Sobczyk: Matki dorosłych ludzi niepełnosprawnych już są daleko poza płakaniem [WYWIAD RIGAMONTI]- Ostatnio przed spektaklem jedna aktorka mówi: „A wiesz, że jestem jedynaczką. A wiesz, że ja mam też tylko jedno życie? A wiesz, że jak moja mama umrze, to trafię do ośrodka, w którym będzie mi bardzo źle” - mówi Justyna Sobczyk – reżyserka, aktorka, która założyła i prowadzi Teatr 21, którego członkami są osoby z zespołem Downa i autyzmem.Magdalena Rigamonti•01 listopada 2018
Byłem kuszony wiele razyPrzyszedł do mnie facet, który powiedział, że jest przysłany przez moich prześladowców, i by się uwiarygodnić, podał szczegół z przesłuchania, który mogłem znać tylko ja i prokurator. „Jak pan nie zapłaci, to wszystko się skończy”Mazurek Robert•01 listopada 2018
Dzieje złudzeńNajbystrzejsi z polskich przywódców nie mieli wątpliwości, że szansa na niepodległość pojawi się dopiero wówczas, gdy w Europie runie stary porządekAndrzej Krajewski•01 listopada 2018
Roman Kluska: Gdybym szukał zemsty, mógłbym zginąć [WYWIAD MAZURKA]- Ja mam taki charakter, że nigdy się nie mszczę, naprawdę. I to było najważniejsze, ale była jeszcze argumentacja pragmatyczna – przecież gdybym szukał zemsty, mógłbym zginąć. Wiedziałem, z kim mam do czynienia, i do czego ci ludzie są zdolni. Po co mi to, osierocić dzieci? - z Romanem Kluską rozmawia Robert Mazurek.Robert Mazurek•01 listopada 2018
Były szef Służby Wywiadu Wojskowego o aferze taśmowej: Operacja jest w toku- Teoretycznie można liczyć się z tym, że ktoś kogoś szantażuje tymi nagraniami. Choć z drugiej strony w dobie elektroniki trudno jest osiągnąć cel w zamian za nieujawnienie taśmy. Przecież osoba, która nią dysponuje, może być jedną z kilku lub kilkunastu, które mają określone nagranie. Taki szantaż ma ograniczoną moc. Warto też zwrócić uwagę, gdzie pojawiają się zupełnie nowe taśmy, np. w telewizji publicznej. To oznacza, że operacja jest w toku - mówi gen. Radosław Kujawa, szef Służby Wywiadu Wojskowego w latach 2008–2015Zbigniew Parafianowicz•01 listopada 2018
Ostatni pojedynekW międzywojennej Polsce korporacje studenckie uznające pojedynki liczono w dziesiątkach, podobnie jak i same wydarzenia, podczas których spory honorowe rozwiązywano za pomocą szabel, rapierów oraz pistoletów. Ginęli ludzie. Ostatni śmiertelny wypadek tego rodzaju miał miejsce nieomal w przeddzień końca starego świataMaciej Jońca•29 października 2018
Widmo bezkrólewia w polskich firmach. Młodzi potomkowie nie chcą budować biznesowych królestw„Tato, ale ja nie chcę!” – słyszą często polscy przedsiębiorcy, gdy chcą przekazać potomkom biznesowe królestwa. Szkoda. To wielopokoleniowe firmy rodzinne zbudowały sukces najbogatszych państw.Sebastian Stodolak•28 października 2018