Piękne deklaracje i podatkowa mitręga. Czy warunki prowadzenia biznesu poprawiły się za rządów PiS?Postawa rządu wobec przedsiębiorców przez ostatnie cztery lata była pełna kontrastów. Z jednej strony deklaracje ułatwień, z drugiej – duża nieufność.Marek Chądzyński•06 października 2019
Bilans zderzenia sędziów z ziemią. Ich praca podlega ocenie, a społeczeństwo ma pewne oczekiwania [OPINIA]Jeżeli sędziowie w końcu wyjdą ze swoich wież z kości słoniowej, będzie to chyba jedyna dobra rzecz, jaka wyniknie z całej tzw. reformy wymiaru sprawiedliwości. dobra nie tylko dla samego środowiska, lecz przede wszystkim dla społeczeństwa. Małgorzata Kryszkiewicz•06 października 2019
Wciąż na wznoszącej. Polska szybko płynie w kierunku największych graczyRośliśmy szybko, udało nam się zmniejszyć dystans do bogatszych. Ostatnie cztery lata Polska utrzymała się na fali, która podniosła się trzy dekady temu.Bartek Godusławski•05 października 2019
Przełomu ciągle brak. MON wybiera drogi sprzęt, którego nie będziemy w stanie w pełni wykorzystaćPrzez ostatnie cztery lata świat stał się zdecydowanie mniej przewidywalny. I nasi przeciwnicy, i sojusznicy wykonali dwa kroki do przodu. My również, ale zrobiliśmy też kilka kroków wstecz.Maciej Miłosz•05 października 2019
Jak neoliberalizm zjadł szkołę Być rodzicem to tyle, co się wstydliwie sprzeniewierzyć. Czemu? Wspólnemu dobru.Karolina Lewestam•05 października 2019
Bronchit nad urną, czyli fikcyjny wyborca 2015 i 2019 Mówi się, że to nie programy wygrywają wybory. Wygrywają je emocje i nastroje. Tylko te punkty programowe skutecznie przeciekają do świadomości elektoratu, które potrafią wzbudzać strach, nadzieję, złość czy nostalgię.Karolina Lewestam•05 października 2019
Śledczy do usług. Czy prokuratura podległa ministrowi sprawiedliwości może być naprawdę niezależna?Gdy trzy i pół roku temu przywracano unię personalną ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, Zbigniew Ziobro, który dostał do rąk podwójną władzę, ogłosił, że „firma” w końcu wychodzi ze stanu bierności i marazmu. Że nareszcie będzie można nią realnie zarządzać, a nie tylko rozkładać ręce z niemocy. Żeby było jeszcze łatwiej, PiS-owska reforma prokuratury dała Ziobrze nieograniczoną swobodę doboru i weryfikacji kadr. Cała prokuratorska wierchuszka dostała też legalne narzędzia do uchylania decyzji podwładnych oraz instruowania ich, jak powinni działać w konkretnych sprawach: kogo przesłuchać, komu postawić zarzuty i które postępowanie umorzyć (wcześniej naciski też wywierano, choć używano do tego miękkich, nieformalnych metod). Do tego wszystkiego szefowie jednostek zostali formalnie autoryzowani do dzielenia się z zaprzyjaźnionymi mediami informacjami dotyczącymi toczących się śledztw, nawet bez zgody referenta.Emilia Świętochowska•05 października 2019
PiS chce zbudować polski model państwa dobrobytu w 12 lat. Jego koncepcja sprowadza się do słynnego „jakoś to będzie” Nie martwcie się zatem o jutro, bo jutro samo zatroszczy się o siebie. Starczy dniowi jego własnej biedy”. Taki przekaz z Ewangelii według św. Mateusza kiepsko nadaje się na podstawę polityki gospodarczo-społecznej. Dlatego nawet przywiązany do chrześcijańskich wartości rząd PiS planuje. Perspektywa planowania? Trzy kolejne kadencje. W tym czasie ma powstać – jak przekonuje spiritus movens partii Jarosław Kaczyński – państwo dobrobytu. Dobry plan?Sebastian Stodolak•05 października 2019
Pełzająca centralizacja. To dlatego dochodzi do starć na linii rząd-samorząd Czy pod rządami PiS staliśmy się państwem bardziej scentralizowanym niż za czasów PO-PSL? Choć nie doszło do zmian ustrojowych oraz nie wprowadzono zasadniczych zmian w funkcjonowaniu państwa, to eksperci nie mają wątpliwości, że odpowiedź na to pytanie musi być twierdząca. A skoro tak, to siłą rzeczy do największych tarć dochodzi w relacjach rządu z samorządem.Grzegorz Osiecki•05 października 2019