Przegrani triumfatorzyDroga ze szczytu na samo dno nie jest daleka. Często dlatego, że nic tak nie zaślepia, jak wiara we własną genialność i w przewagę nad resztą świataAndrzej Krajewski•29 czerwca 2018
Bolszewickie zielone ludzikiPo nieudanej próbie wywołania w Polsce rewolucji sowieckie służby specjalne próbowały wiosną 1924 r. upozorować antypolskie powstania na Kresach WschodnichAndrzej Krajewski•29 czerwca 2018
Wojna i medycynaChcesz być chirurgiem, idź na wojnę - mawiał Hipokrates. Wielkim bitwom między narodami ludzkość zawdzięcza nie tylko śmierć, lecz także życieMira Suchodolska•29 czerwca 2018
Przekleństwo dobrych chęciMiały rozwiązywać najpoważniejsze problemy, a rodzą patologie. Szlachetne pobudki niekoniecznie przekładają się na dobre rozwiązania z zakresu polityki społecznejAnna Wittenberg•29 czerwca 2018
Koszykówka wypaczyła mój charakter [WYWIAD]Jeśli ktoś ma problem, że popierałem prezydenta Komorowskiego, a teraz przyjmuję odznaczenie od prezydenta Dudy, to znaczy, że nic nie rozumie. Dla mnie prezydent to prezydent. A jeśli ktoś chce coś zmieniać, to niech chodzi na wybory albo sam startuje do polityki, ale niech mi nie mówi, co ja mam robić – mówi Marcin GortatMagdalena Rigamonti•29 czerwca 2018
Nie taki Atlas zbuntowany, jakim go malująCzasem niektóre rzeczy się po prostu człowiekowi nudzą. Zwyczajnie przestają być cool. Czy nie masz na przykład, czytelniku, już trochę dosyć narzekania na kapitalizm? Na pewno. To było fajne jeszcze jakieś trzy, cztery lata temu, kiedy wystarczyło krzyknąć na imprezie: „Nierówności!”, „Prekariat!”, „Precz z bogaczami, we are the 99!”; ponarzekać, że zwrot z kapitału przerasta możliwości zarobkowe szarego człowieka; pochylić smutno głowę nad wielkim oszustwem, jakim była neoliberalna w założeniach balcerowiczowska transformacja, która wybranym przedsiębiorcom i dygnitarzom zapewniła start z kopyta, resztę opryskując błotem z kałuż i zostawiając ich w tyle, by sczeźli – a już człowiek był w centrum uwagi, już zbierał groźby od odchodzącego establishmentu, a od fajnego tłumku klepnięcia po plecach i tęskne spojrzenia płci przeciwnej. Karolina Lewestam•29 czerwca 2018