Posłowie ratują system refundacji leków przed załamaniem
Zdrowie
Sejm w trybie szybkiej ścieżki chce poprawić ustawę refundacyjną. Dziś poselskim projektem jej nowelizacji zajmie się komisja zdrowia.
1 stycznia wygasają decyzje refundacyjne dla ponad 2,8 tys. leków, do których dopłaca NFZ. Wszystkie powinny zostać odnowione do końca roku. Problem w tym, że ustawa nie przewiduje trybu, który bezkolizyjnie pozwoliłby przeprowadzić tę procedurę. Jeśli przepisy szybko nie zostaną poprawione, większość leków obecnie dostępnych ze zniżką w przyszłym roku będzie można kupić tylko za 100 proc. ich ceny.
Mankamenty ustawy refundacyjnej od kilku miesięcy poprawia resort zdrowia, lecz udało mu się przygotować zaledwie założenia jej nowelizacji. Zostały poddane konsultacjom społecznym, a zgłoszone uwagi są teraz analizowane. Zmiana przepisów jest pilnie potrzebna, bo do końca czerwca producenci leków powinni złożyć wnioski o ponowne objęcie ich produktów refundacją. Zgodnie z ustawą minister musi mieć 6 miesięcy na ich rozpatrzenie.
Obowiązujące przepisy przewidują, że do wniosków trzeba dołączyć obszerne analizy ekonomiczne oraz uzyskać opinię Agencji Oceny Technologii Medycznych (AOTM).
Jak tłumaczy Paulina Kieszkowska-Knapik, partner w kancelarii Baker & McKenzie, firmy w krótkim czasie musiałyby przygotować tysiące stron dokumentacji, a AOTM je ocenić. Producenci leków przez tę procedurę już raz przechodzili półtora roku temu, starając się po raz pierwszy o wejście do nowego systemu refundacji. Nie ma już szans na ponowne przeprowadzenie całej procedury do końca roku. - Bez zmiany ustawy ani firmy nie zdołają przedstawić wymaganych od nich analiz, ani AOTM ich nie zdąży ocenić. Minister nie wyda też na czas odnowionych decyzji - podkreśla Paulina Kieszkowska-Knapik.
Resort zdrowia zdaje sobie z tego sprawę. Przepisy próbował poprawić, ale szybciej zrobią to posłowie Platformy Obywatelskiej.
- Proponowana przez nas nowelizacja jest deregulacją ustawy refundacyjnej - podkreśla Maciej Orzechowski, poseł PO, wnioskodawca projektu.
Tłumaczy, że procedura odnawiania wniosków zostanie uproszczona. Firmy nie będą musiały ponownie przedkładać analiz, a AOTM ich oceniać. Projekt poselski przewiduje także dodanie przepisu, zgodnie z którym urzędowa cena leku, który ma być nadal refundowany, nie będzie wyższa niż ta, która obowiązuje w dniu składania wniosku. Obecne przepisy obligują koncerny do obniżki urzędowej ceny ich leków o 25 proc. przy każdej kolejnej decyzji refundacyjnej lub do poziomu obowiązującego limitu dla leków, które mają odpowiedniki.
- To bariera prawna, która dla firm byłaby nie do zaakceptowania - podkreśla Paulina Kieszkowska-Knapik.
Maciej Orzechowski dodaje, że część producentów leków mogłaby za pół roku zrezygnować z ponownego wprowadzania ich produktów na listy refundacyjne. Firmy farmaceutyczne od miesięcy apelują do ministra o zmianę przepisów. Teraz odetchnęły z ulgą.
- Propozycje zapisów zawarte w projekcie, jeżeli zostaną przyjęte w obecnym kształcie, powinny rozwiązać problem braku możliwości przedłużania decyzji refundacyjnych - podkreśla Paweł Sztwiertnia, dyrektor generalny Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych "Infarma".
Maciej Orzechowski dodaje, że zmiany są korzystne dla wszystkich graczy rynku: pacjentów, ministerstwa, producentów i AOTM. - Będziemy chcieli uzyskać dla nich akceptację także opozycji i szybko przeprowadzić projekt w Sejmie, tak aby nowelizacja zaczęła obowiązywać 1 lipca - deklaruje poseł PO.
10,9 mld zł wynosi w 2013 r. całkowity budżet NFZ na leki
8,2 mld zł wyda NFZ na refundację leków aptecznych w 2013 r.
Beata Lisowska
I czytanie w Sejmie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu