Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Operacje plastyczne ze względów medycznych sfinansuje NFZ

8 listopada 2016
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

ZDROWIE Jestem kobietą młodą, szczupłą, średniego wzrostu. Mam jednak bardzo duży biust, zdecydowanie nieproporcjonalny do mojej sylwetki - opowiada pani Marzena. - Na spojrzenia i zaczepki mężczyzn nauczyłam się już nie zwracać uwagi, choć przyjemne one nie są. Ostatnio jednak zaczęłam odczuwać dolegliwości zdrowotne. Ciężar biustu powoduje, że bolą mnie kręgosłup, kark i ramiona. Źle sypiam, bo jest mi niewygodnie; gdy leżę na plecach, odczuwam silny ucisk. Chciałabym zoperować piersi. Sprawdziłam już, że na razie nie stać mnie na opłacenie zabiegu chirurgii plastycznej. Czy mogę poddać się zabiegowi w ramach NFZ - pyta czytelniczka

Prawdopodobnie tak. Co prawda generalną zasadą jest, że zabiegi chirurgii plastycznej i zabiegi kosmetyczne nie są refundowane przez NFZ, jednak od tej reguły są wyjątki. Fundusz może sfinansować zabieg korekty defektu fizycznego, jeśli jego istnienie i związane z nim dolegliwości są następstwem wady wrodzonej, wady nabytej z powodu urazu, wynikiem choroby lub spowodowane są jej leczeniem. Najogólniej więc - jego przeprowadzenie muszą uzasadniać względy medyczne, a nie wyłącznie estetyczne.

W praktyce wygląda to tak, że np. NFZ może sfinansować korektę nosa, jeżeli został on zdeformowany w wyniku choroby lub wypadku. Nie zapłaci jednak za zmniejszenie zbyt dużego albo powiększenie za małego, jeśli powodem zabiegu jest tylko poprawa urody. Częstym zabiegiem refundowanym z funduszu jest usuwanie blizn powstałych wskutek oparzenia. O refundację można starać się także w przypadku zabiegu usunięcia defektu wrodzonego (np. rozszczep wargi). Refundację otrzymują również kobiety, które - jak pani Marzena - mają bardzo duży i ciężki biust, który powoduje dolegliwości zdrowotne.

Wydaje się, na podstawie listu, że nasza czytelniczka może wnioskować o sfinansowanie zabiegu mastopeksji, czyli chirurgicznego zmniejszenia biustu. Jednak o tym musi zadecydować lekarz specjalista, który wystawi skierowanie na operację. W opisanej sytuacji powinien to być ortopeda lub neurolog. Zabiegowi należy się poddać w placówce, która podpisała umowę z NFZ. Za zabiegi wykonane bez skierowania, na własne życzenie lub w placówce bez kontraktu z funduszem zapłacimy z własnej kieszeni. Nie można poddać się leczeniu bez stosownych konsultacji, a po jego zakończeniu domagać się refundacji. Fundusz wtedy odmówi wypłaty.

Małgorzata Raczkowska

dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 15 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1793).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.