Ułomny system uderza w szpitale
Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 nie jest obecnie jedynym wyzwaniem, z jakim muszą mierzyć się szpitale powiatowe. Źródła problemów, z jakimi się zmagają, należy upatrywać w źle funkcjonującym systemie ochrony zdrowia. Trzeba usprawnić poszczególne jego elementy. Problemem pozostaje wciąż niestabilna sytuacja szpitali w kontekście częstych zmian prawa
fot. Jacek Szydłowski/Forum
Aby nadążyć za postępem technologicznym w medycynie, szpitale muszą stale się modernizować i wymieniać sprzęt medyczny
Obecnie, nawet w dobie pandemii, placówki podstawowej opieki zdrowotnej nie notują strat związanych z mniejszą liczbą udzielanych porad, wręcz odwrotnie – ze względów bezpieczeństwa preferowany jest sposób udzielania świadczeń na odległość, tzw. teleporad, podczas gdy szpitale są zobowiązane do udzielania świadczeń określonych w ryczałcie przy jednoczesnym odpływie pacjentów (m.in. wynikającym z ich obaw przed ewentualnym zakażeniem). Kolejna kwestia związana z ułomnością systemu dotyczy faktu, że zbyt duża liczba pacjentów leczona jest w szpitalach, zamiast ambulatoryjnie. Ponadto zbyt często są oni kierowani do szpitalnego oddziału ratunkowego. To efekt przerzucania na te jednostki odpowiedzialności za pacjentów, którym nie udzielono porad w podstawowej opiece zdrowotnej.
Niskie wykonanie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.