Dziennik Gazeta Prawana logo

Z aplikacją nie ma dyskusji

Sygnały o wadliwie działającej aplikacji płyną od lekarzy, którzy trafiają na kwarantannę po kontakcie z zakażonymi pacjentami
Sygnały o wadliwie działającej aplikacji płyną od lekarzy, którzy trafiają na kwarantannę po kontakcie z zakażonymi pacjentamiembuk-importer
13 października 2020

Aplikacja Kwarantanna domowa, po blisko pół roku funkcjonowania, nadal podnosi ciśnienie swoim użytkownikom. Zdaniem jej twórców winne są urządzenia, na których ją instalujemy, a także fakt, że niechętnie godzimy się na jakąkolwiek kontrolę

– Pierwszy raz wylądowałem na kwarantannie pod koniec kwietnia. Chciałem od razu zainstalować aplikację Kwarantanna domowa i szło to opornie. Dziś czekam na wynik testu, bo miałem kontakt z pacjentem dodatnim i mam déjà vu. Mimo ściągnięcia aplikacji, zainstalowania według instrukcji co jakiś czas przychodził komunikat: „Nie aktywowałeś… Nie wykonałeś pierwszego zadania. To niezgodne z zasadami kwarantanny” – relacjonuje DGP lekarz ze szpitala w Sandomierzu. Zastrzega, że nie on jeden miał takie problemy. Z aplikacją, z różnym skutkiem, musieli walczyć też inni pracownicy placówki. Za ich radą m.in. dwukrotnie instalował ją na nowo. – Zaczęła działać po trzech dniach od rozpoczęcia kwarantanny.

Pozostało 85% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.