Pilnie potrzebny kolejny etap reformy
Tomasz Rowiński: Praca ośrodków, które mają stworzyć nowy system wsparcia psychicznego dzieci i młodzieży, ma sens, jeśli tworzą one sieć. Nie wyobrażam sobie planu leczenia bez ich współpracy
fot. Wojtek Górski
dr Tomasz Rowiński, dyrektor Środowiskowego Centrum Zdrowia Psychicznego dla Dzieci i Młodzieży Warszawa Bielany, członek zespołu ds. zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży przy resorcie zdrowia
NIK opublikowała w ubiegłym tygodniu raport, w którym krytycznie ocenia stan opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży. Diagnoza tyleż trafna, co mało odkrywcza – w raporcie wskazano problemy, o których mówi się od lat. Tyle że podjęto już pewne działania naprawcze, czego NIK nie mogła uwzględnić, gdyż kontrola skończyła się, zanim reforma ruszyła. Powstały tzw. placówki pierwszego poziomu, które mają stanowić podstawę nowego systemu opieki. Widać już poprawę sytuacji?
Ośrodki środowiskowej opieki psychologicznej i psychoterapeutycznej dla dzieci i młodzieży funkcjonują od kilku miesięcy, jednak rozpoczęły działalność w czasie pandemii, kiedy praca środowiskowa nie była możliwa. Wiemy jednak, że tam, gdzie działają już nowe placówki, rodziny otrzymują wsparcie – w ramach konsultacji bezpośredniej lub teleporad.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.