Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

(Nie)ludzki poród w pandemii

Ten tekst przeczytasz w 12 minut

Wyśmiewanie, przemoc, w tym przywiązywanie nóg do łóżka, policzkowanie lub też zwykły brak delikatności – to nadal zjawiska, z którymi spotykają się rodzące w szpitalach. Choć część standardów okołoporodowych jest lepiej przestrzegana, to pandemia niektóre procesy cofnęła

Fundacja Rodzić po Ludzku po raz drugi opublikowała raport z realizacji standardów opieki okołoporodowej w Polsce. Tym razem badanie, które objęło przeszło 10 tys. kobiet, dotyczyło sytuacji wyjątkowej - od marca 2020 do lutego 2021 r. Nie jest to więc jedynie podsumowanie dekady obowiązywania w kraju prawa wprowadzającego standardy, ale tego, jak jego realizacja wyglądała w pandemii.

Raport pokazuje, że w czasie jej pierwszego roku pogorszyła się jakość opieki okołoporodowej. Jak wynika z zestawienia, połowa kobiet w ciąży doświadczyła ograniczeń w dostępie do świadczeń, m.in. odwoływano im wizyty (15,3 proc.), zmieniano je na teleporady (17,7 proc). Co czwarta kobieta zrezygnowała z części wizyt u osoby prowadzącej ciążę. Dodatkowo, z powodu zawieszania zajęć w szkołach rodzenia i odwoływania spotkań przez położne środowiskowe, pozostawały one bez wsparcia i edukacji. W pandemii zwiększyła się też m.in. liczba cesarskich cięć. Personel, który także brał udział w badaniu FRpL, przyznawał, że częściej wykonywano je ze względu na tzw. wskazania epidemiologiczne, a niekoniecznie medyczne (35 proc. odpowiedzi). Z kolei prawie 38 proc. osób zgodziło się ze stwierdzeniem, że w czasie pandemii częściej rozdzielano dzieci od matek wbrew zaleceniom.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.