Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Akt oskarżenia wobec systemu i decydentów

Autorzy raportu wskazali w nim na nieprzyjmowanie pacjentów do szpitali i ich przepełnienie
Autorzy raportu wskazali w nim na nieprzyjmowanie pacjentów do szpitali i ich przepełnienie
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Niewydolność szpitali, nieprzygotowanie służb sanitarnych, brak strategii zarządzania, czy ograniczenie możliwości testowania – to tylko niektóre z zarzutów raportu Instytutu Jagiellońskiego, które wczoraj przedstawiono na Radzie ds. Ochrony Zdrowia w Kancelarii Prezydenta

Profesor Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego i jeden ze współautorów raportu poświęconego zagrożeniom związanym z epidemią koronawirusa, zapowiadając go, przekonywał, że jego celem nie jest krytykanctwo, a jedynie identyfikacja słabości i zagrożeń, by na ich podstawie przygotować się do kolejnych kryzysów. Jednak obraz, jaki wyłania się z raportu, jest bardzo krytyczny.

Oto jeden z pokazanych w nim przykładów. „Szybkość i adekwatność reakcji na zarządzanie kryzysem jest kluczowym elementem porządkującym dla administracji rządowej i samorządowej w zakresie gotowości państwa na czas kryzysu. Udowodniły to kraje takie jak Włochy, Holandia, Norwegia i Wielka Brytania, a czego w dużej mierze, zwłaszcza w pierwszym półroczu trwania pandemii, zabrakło w Polsce, gdzie m.in. do końca czerwca 2020 r. nie powołano sztabu kryzysowego” – piszą autorzy. I wskazują, że np. dokument o nazwie Strategia walki z pandemią COVID-19 wersja 3.0, który został opublikowany w październiku 2020 r. (ósmy miesiąc pandemii), nie spełnia definicji strategii. Nie przedstawiał bowiem celów ani sposobów ich osiągania, zadań do wykonania.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.