Wiosna równie śmiertelna jak jesień
Od jesieni do lipca mieliśmy ponad 100 tys. nadmiarowych zgonów. To efekt COVID-19, ale też przeciążenia służby zdrowia
Dane o zgonach z urzędów stanu cywilnego pokazują, że w ciągu 28 tygodni tego roku zmarło 285 tys. osób, podczas gdy w porównywalnym okresie ubiegłego roku było to 224 tys. Tak duży wzrost – o ponad 60 tys. – jest efektem uderzenia koronawirusa w pierwszej połowie tego roku.
Największą różnicę widać w apogeum fali, czyli na przełomie marca i kwietnia, kiedy umierało ponad 13 tys. osób tygodniowo (ta statystyka zawiera wszystkie zgony), czyli o ponad 5 tys. więcej niż rok wcześniej. W tym okresie dziennie odnotowywano ponad 700 śmierci tylko z powodu koronawirusa. Jeszcze lepiej widać te zmiany w danych miesięcznych, które pokazał w piątek GUS. W kwietniu zmarło ponad 20 tys. osób więcej niż rok wcześniej, a marcu ponad 15 tys.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.