Nawrót szczepionkowego entuzjazmu
Polacy chcieliby szczepień powszechnych, a nie według wieku – wynika z sondażu
Badanie United Surveys dla DGP i RMF FM pokazuje, że 60 proc. pytanych wolałoby, by zapisy na szczepienia były powszechne, a nie odbywały się – jak obecnie – według roczników. Jak podkreśla Marcin Duma z US, szczepionki – jako droga do normalności, która zyskała na wiarygodności – stały się dobrem pożądanym. – To może badanych prowadzić do wniosków, że skoro seniorów, medyków czy większość nauczycieli w zasadzie już zaszczepiliśmy, to teraz może nie dzielmy już tych 30–40-latków według roczników, tylko według kryterium, kto chce, a kto nie chce się szczepić – tłumaczy ekspert. Przy czym, jak podkreśla, to przekonanie ankietowanych wynika nie tyle z wiedzy o zarządzaniu pandemią, ile z pewnego „chciejstwa”.
Na razie rząd nie bierze pod uwagę zmiany systemu zapisów. Jak podkreśla rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz, COVID-19 najciężej doświadcza seniorów i schorowanych i to główny argument, by szczepić według PESEL, począwszy od najstarszych. – Obecnie biorąc pod uwagę możliwości teleinformatyczne nie można uruchomić szczepień dla wszystkich. W takim przypadku skorzystaliby młodsi, którym łatwiej byłoby się zarejestrować lub dodzwonić – podkreśla.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.