Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

W grę wchodzi regionalizacja, a nawet zamknięcie granic

W kwietniu możemy mieć średnio 12 tys. nowych przypadków dziennie
W kwietniu możemy mieć średnio 12 tys. nowych przypadków dzienniePAP
21 lutego 2021

Wzbierająca fala zachorowań, a także inwazja nowych mutacji koronawirusa powodują, że szanse na dalsze poluzowania są iluzoryczne

Jutro lub w środę rząd zdecyduje o dalszych obostrzeniach. Decyzje mają zapaść na podstawie oceny liczby zachorowań i spodziewanych trendów. Dane są niepokojące, a minister zdrowia mówi wprost, że najbardziej prawdopodobny jest model regionalny, możliwe jest też zamknięcie granic.

Jak wynika z badań prowadzonych na Uniwersytecie Jagiellońskim, na części materiałów pobranych na przełomie stycznia i lutego odnotowano nawet kilkukrotny wzrost udziału brytyjskiej mutacji wirusa wobec 5 proc. w styczniowych badaniach. To wstępne dane, więc nie da się jednoznacznie określić procentu, ale trend jest już widoczny. Z kolei z badań PZH wynika, że ta bardziej zaraźliwa mutacja występuje u 10 proc. chorych. Niepokojące jest także wykrycie wariantu południowoafrykańskiego przez laboratorium Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. To wersja wirusa, na którą szczepionki działają mniej skutecznie. Tam też na 69 próbek aż w 26 proc. zdiagnozowano brytyjską mutację. Wykryto również nowe warianty: belgijski, rosyjski i irlandzki, ale także nieopisaną modyfikację, którą roboczo nazwano podlaską.

Pozostało 80% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.