Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczepionki są, za to pacjentów brakuje

Przychodnie starają się kreatywnie podchodzić do kolejki
Przychodnie starają się kreatywnie podchodzić do kolejki
31 stycznia 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Część osób nie przychodzi na szczepienia pomimo wyznaczonego terminu. Są punkty, gdzie nie stawia się nawet 20–30 proc. zapisanych

Pacjenci nie zawsze stawiają się na umówioną wizytę. – Bywa, że zapisana na dany dzień osoba jest chora, co automatycznie eliminuje ją spośród tych, które mogą przyjąć szczepienie – tłumaczy pielęgniarka na co dzień pracująca w jednym z punktów szczepień w województwie opolskim. Bywają i bardziej tragiczne powody. W Warszawie jeden z pacjentów nie przyszedł, bo dzień wcześniej zmarł. Ale bywa, że umówieni pacjenci dzwonią i mówią, że nie przyjdą, bo mają inne wizyty lekarskie. A czasem w ogóle nie informują.

To kłopot dla placówek, jednak w większości wypracowały one już plany B. – Na dwa dni, potem na dzień, a potem w dniu szczepienia obdzwaniam zapisane osoby. Jeśli okazuje się, że ktoś nie może przyjść, dzwonię do osób z dnia następnego, by je przesunąć. Na razie w ten sposób łatam dziury – tłumaczy pielęgniarska z opolskiego punktu. Podobnie robią inni, choć nie zawsze takie działanie jest możliwe. Mowa szczególnie o większych placówkach, gdzie pacjentów jest więcej. – Dlatego mamy za zadanie stworzyć listę pacjentów rezerwowych, którzy będą mogli przyjść do przychodni pod nieobecność innego pacjenta w ciągu pół godziny do godziny od wezwania – wyjaśnia przedstawiciel punktu w Pomorskiem, gdzie szczepienia ruszają w tym tygodniu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.