Czeka nas korekta, a nie odmrożenie
Na otwarcie mogą liczyć centra handlowe, a może również hotele, ale na pewno nie restauracje i siłownie. Rząd zastanawia się, jak luzować obostrzenia. Decyzja ma zapaść do końca tygodnia
Jak jednak zastrzega nasz rozmówca z rządu, nie należy się spodziewać daleko idących zmian. – Jeśli cokolwiek zostanie otwarte, to tylko w ścisłym reżimie sanitarnym. Na pewno nie otworzymy restauracji ani siłowni, bo wciąż w pamięci mamy artykuł z „Nature”, w którym wykazano, że w takich miejscach dochodzi do transmisji wirusa – wskazuje nasz informator.
To samo słyszymy od drugiego rozmówcy z kręgów rządowych. – Bazujemy na modelach matematyków z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego. Mówimy bardziej o korektach niż jakimś wielkim luzowaniu – mówi i sugeruje, że w grę może wchodzić ponowne otwarcie centrów handlowych w reżimie sanitarnym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.