Minister zdrowia nie spieszy się z publikacją listy tańszych leków
W piątek minister zdrowia (MZ) opublikowała projekt obwieszczenia w sprawie wykazu refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Ma ono zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2024 r. W projekcie obwieszczenia zabrakło jednak wykazu tzw. leków polskich. Jego publikacja jest konieczna, aby farmaceuci mogli udzielać pacjentom 10-proc. albo 15-proc. rabatów na zakup leków wyprodukowanych w Polsce bądź z polskich składników.
Upusty na leki, które miały dać Polakom oszczędności oraz przyczynić się do promowania rodzimego biznesu farmaceutycznego, powinny być udzielane od 1 listopada br. Wtedy właśnie zaczęły obowiązywać stosowne przepisy znowelizowanej ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1938). Z powodu nieporozumień między MZ a producentami nie doszło na czas do zgromadzenia wymaganej dokumentacji i sporządzenia na jej podstawie listy leków o zweryfikowanym, polskim pochodzeniu.
W listopadzie, wbrew wcześniejszym ustaleniom z branżą farmaceutyczną, resort zdrowia zażądał od producentów ponownego złożenia wniosków refundacyjnych, argumentując, że to jedyna metoda na zweryfikowanie pochodzenia leku. Przedstawiciele producentów farmaceutycznych twierdzą, że „przepisy nie wymagają składania przez nich nowych wniosków refundacyjnych ani przedkładania dodatkowych dokumentów. Mimo to większość wytwórców, chcąc wspomóc resort w szybkim procesie tworzenia wykazu, złożyła dokumenty i oświadczenia potwierdzające wytwarzanie leków w Polsce”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.