Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Tańsze polskie leki dopiero na prima aprilis

30 stycznia 2024
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Od 1 kwietnia farmaceuci zaczną udzielać rabatów na krajowe leki. Resort zdrowia twierdzi, że od początku był taki plan. Producenci narzekają na półroczne opóźnienie

Pomysł przyznawania upustów na leki wyprodukowane w Polsce bądź z udziałem polskich składników pojawił się już podczas prac nad nowelizacją ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1938), tzw. dużą nowelizacją ustawy refundacyjnej. W zamyśle jego autorów miała to być prosta forma wsparcia dla rodzimego biznesu farmaceutycznego i ulga dla portfeli pacjentów. W praktyce okazało się jednak, że wdrażanie nowego systemu rabatów wcale nie jest łatwe.

Sporna data

Największą kością niezgody między Ministerstwem Zdrowia a producentami leków jest termin, od którego rabaty powinny być dostępne w aptece dla zwykłego pacjenta. Wytwórcy farmaceutyków stoją na stanowisku, że udzielanie upustów przez aptekarzy miało ruszyć wraz z wejściem przepisów ustawy w życie, tj. 1 listopada 2023 r. Natomiast przygotowania do uruchomienia tego mechanizmu powinny się zacząć odpowiednio wcześniej. Resort zdrowia najpierw w sprawie terminu milczał, później informował, że nie jest w stanie podać konkretnej daty, by w końcu ogłosić start programu na wiosnę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.