Dziennik Gazeta Prawana logo

Ograniczenie spożycia alkoholu: rządowy półśrodek zamiast realnej zmiany

25 marca 2025
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Proponowana przez Ministerstwo Zdrowia nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi jest niewystarczająca i stanowi ledwie półśrodek – uważa Polskie Towarzystwo Zdrowia Publicznego. Tymczasem potrzebne są pilne działania.

Prof. dr hab. n. med. Andrzej M. Fal, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego
Prof. dr hab. n. med. Andrzej M. Fal, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego

Moim zdaniem rozwiązania ministerialne, choć nawiązujące do rekomendacji WHO, są niewystarczające, biorąc pod uwagę wielkość problemu i wieloletnie zaniedbanie. Jako PTZP proponujemy bardziej stanowcze podejście do zakazu reklamowania i eksponowania wszystkich kategorii alkoholi, wykorzystywania treści promujących w mediach społecznościowych czy w trakcie imprez masowych. Dotyczy to także kilku innych aspektów regulacyjnej walki z problemem alkoholowym. Ale po kolei.

Podejście ministerstwa do zmian w obowiązującym prawie idzie w poprzek realnych i jakże pilnych potrzeb społecznych. Jest rozwiązaniem za mało stanowczym. Gdybyśmy w Polsce mieli do czynienia z galopującym tempem zmian legislacyjnych, mógłbym zrozumieć takie podejście, bo zawsze można sprawnie wrócić do nowelizacji. Choćby zwiększając zakres sankcji, gdyby dotychczasowe okazały się w praktyce niewystarczające. Ale, niestety, obserwujemy, i to od lat, żółwie tempo zmian w prawie, w rozmaitych jego obszarach. Cała ścieżka jest długotrwała, nie mówiąc już o chęci wsłuchiwania się w potrzeby społeczne, która jest nikła – przynajmniej w tematyce nas, PTZP, interesującej. To wszystko nie napawa optymizmem. Mamy więc do czynienia, w mojej opinii, z niedopracowanym działaniem doraźnym.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.