Porodówki już znikają w całej Polsce
Sześć oddziałów porodowych na Mazowszu, Warmii i Mazurach, Śląsku i Podkarpaciu zamknięto na trwałe w 2024 r. Tymczasem od końca 2017 r. do końca lipca 2023 r. zamknięto ich w Polsce 22. Choć projekt ustawy o restrukturyzacji szpitali, który minister zdrowia Izabela Leszczyna postanowiła poddać rewizji, zakładał likwidację oddziałów odbierających mniej niż 400 porodów, zamykają się one same. Niekoniecznie te, które rządzący uznawali za mniej bezpieczne dla rodzących. Zdaniem ekspertów oddziały znikają przede wszystkim przez brak lekarzy. Ginekolodzy coraz częściej boją się pracować na położnictwie. © ℗ A2
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.