Terapia po wyjściu z ośrodka w Gostyninie. Problemy z dostępem, RPO interweniuje
Rzecznik praw obywatelskich interweniuje u ministrów w sprawie niewystarczającej liczby miejsc leczenia zaburzeń preferencji seksualnych u osób, które wyszły już z izolacji, ale nadal muszą się poddawać terapii. Alarmuje, że bez pomocy mogą one znowu wejść w konflikt z prawem.
Zdaniem RPO bez stworzenia systemu wsparcia środowiskowego dla takich osób wszystkie podjęte wobec nich działania resocjalizacyjno-terapeutyczno-lecznicze zostaną zniweczone. Zejście po opuszczeniu ośrodka ze ścieżki, która miała wyprowadzić je na prostą, może przynieść fatalne skutki, a w konsekwencji doprowadzić do ich ponownego skazania. Taka jest bowiem – uważa rzecznik – naturalna konsekwencja braku uczestnictwa w terapii, którą nakazał im sąd. Problem tkwi głównie w braku miejsc w wyspecjalizowanych placówkach, w których udziela się pomocy seksuologicznej osobom dotąd izolowanym. Dlatego też RPO domaga się działań od ministrów zdrowia i sprawiedliwości – Jolanty Sobierańskiej-Grendy oraz Waldemara Żurka.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.