Kolejki po życie. Nowe zasady NFZ uderzą w onkologię
Zmiany w finansowaniu badań mogą wydłużyć kolejki po diagnozę w zakresie onkologii.
Początek roku przyniósł złe wieści dla pacjentów onkologicznych. Odsetek diagnostyki wstępnej z kartą DiLO realizowanej w 28 dni spadł o 4 p.p. rok do roku (do 58 proc.). Mimo że nowych kart DiLO wydano zaledwie o 1 proc. więcej. Winne nie są też braki kadrowe – medyków bowiem przybywa. Zawodzi przede wszystkim zła organizacja i obawy placówek przed karami finansowymi za opóźnienia. W efekcie według szacunków nawet 1/3 chorych na raka bada się poza szybką ścieżką.
Kryzys, zdaniem ekspertów, mogą pogłębić planowane przez NFZ zmiany w finansowaniu tomografii, rezonansu, gastroskopii i kolonoskopii. Za nadwykonania Fundusz zapłaci szpitalom zaledwie 40 proc. stawki i to na koniec roku. Szpitale ostrzegają, że wyczerpią limity już przed wakacjami. Choć oszczędności formalnie nie uderzają w pacjentów z DiLO, eksperci z fundacji Alivia i OZPSP alarmują: chorzy na nowotwory dostaną rykoszetem. Paraliż w dostępie do badań wydłuży kolejki po diagnozę, co drastycznie zmniejszy szanse pacjentów na ukierunkowane leczenie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.