Lewica proponuje rewolucję w finansowaniu ochrony zdrowia. Eksperci: bez reform systemowych nic się nie zmieni
Podatek zdrowotny zamiast składki? Eksperci są sceptyczni, minister finansów zdystansowany, a opozycja krytyczna.
Dyrektorzy szpitali powiatowych i samorządowcy będą dziś protestować przed ministerstwem zdrowia. Domagają się rozliczenia za wykonane świadczenia medyczne oraz stabilnego finansowania systemu ochrony zdrowia. Jednocześnie swój pomysł na reformę systemu forsuje Lewica.
Propozycja zakłada likwidację 9-proc. składki zdrowotnej i wprowadzenie 12-proc. podatku zdrowotnego od dochodu z kwotą wolną od podatku wynoszącą 30 tys. zł. Według Lewicy zastąpienie składki podatkiem zdrowotnym miałoby przynieść NFZ dodatkowo 30 mld zł rocznie, a większy udział w finansowaniu systemu ochrony zdrowia poniosłyby wówczas osoby zamożne oraz korporacje. Środki na leczenie miałyby też pochodzić z podatku "tłuszczowego" oraz akcyzy na alkohol i papierosy. Rozwiązanie zakłada finansowanie ochrony zdrowia na poziomie 9 proc. PKB.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.