Rosną wydatki NFZ na leki
Ministerstwo Zdrowia planuje zmianę zasad nowelizowania list refundacyjnych. Aby skrócić czas ich konsultacji, nie byłoby one wydawane w formie rozporządzenia, ale obwieszczenia.
DOMINIKA SIKORA
ARTUR FAŁEK*
- Ponieważ wiązałoby się to z określonymi skutkami finansowymi dla NFZ. Dodatkowo na decyzję tę wpłynęły niepokojące informacje naukowe dotyczące niepożądanych skutków ich działań.
O około 30-40 mln zł. Ten wzrost wynikałby z tego, że zaczęłoby z nich korzystać zdecydowanie więcej osób.
Nie, ale podejmując taką decyzje, musimy kierować się doniesieniami naukowymi na temat ich działania. Poza tym rekomendacje Agencji Oceny Technologii Medycznych (AOTM) nie potwierdzają jakiejś nadzwyczajnej efektywności działania tych insulin w stosunku do tych, które już są na listach.
Obecnie nie mogę rozstrzygnąć tej kwestii.
To jest bardzo zachowawcza lista. W efekcie tego, że w przypadku części leków zostaną obniżone ich ceny, to wydatki NFZ na ten cel powinny zmniejszyć się o około 40 mln zł w ciągu roku.
Już toczą się zaawansowane prace nad kolejnymi zmianami. Sądzę, że w ciągu dwóch miesięcy przedstawimy projekt dużej nowelizacji, a w międzyczasie zostanie przygotowana jeszcze jedna, mniejsza. Rozwiąże ona problem finansowania izonizydu - leku przeciwgruźliczego.
W ostatnim czasie pojawiły się problemy z dostępnością do tego leku. Mówiąc wprost - lek, który stanowi podstawę kuracji antygruźliczej, był niedostępny w aptekach. Doraźnie problem ten był rozwiązany poprzez możliwość jego sprowadzenia z zagranicy w ramach tzw. importu docelowego. Dzięki staraniom ministra zdrowia doprowadzono do rejestracji tego produktu w Polsce. W najbliższym czasie lek ten będzie gotowy do dystrybucji. Dlatego te działania chcielibyśmy połączyć z objęciem go refundacją ze środków publicznych.
W tym tygodniu ta zmiana zostanie przekazana do konsultacji zewnętrznych.
Aby skrócić czas prac nad wykazami, resort zdrowia chce zaproponować, aby były one nowelizowane nie w formie rozporządzenia, ale obwieszczenia ministra zdrowia. Dzięki temu nie będą one przechodziły kilkutygodniowych konsultacji.
Po pierwsze, nie mogę zgodzić się z tezą, że tegoroczny wzrost wydatków NFZ na leki był w całości spowodowany zmianami w tych wykazach. Mało tego, wiekszość tego wzrostu, w ocenie resortu zdrowia jest to spowodowane znaczącym wzrostem konsumpcji leków. To wynika m.in. ze zmiany finansowania niektórych świadczeń, przede wszystkim w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej.
Moim zdaniem przejęcie pacjentów z chorobami układu krążenia i cukrzyków przez lekarzy rodzinnych spowodowało, że więcej osób zostało objętych opieką zdrowotną. Lekarze rodzinni zostali zmotywowani do obejmowania opieką jak największej liczby pacjentów, bo dostają za to dodatkowe pieniądze z NFZ.
@RY1@i02/2009/179/i02.2009.179.183.008a.001.jpg@RY2@
Wojciech Górski
Artur Fałek
* Artur Fałek
dyrektor Departamentu Polityki Lekowej Ministerstwa Zdrowia. Absolwent Akademii Medycznej w Lublinie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu