Wraca koroner, tym razem pod skrzydła wojewody
Wreszcie pojawiła się szansa na rozwiązanie problemu, z którym samorządy borykają się od lat. Za stwierdzanie zgonów i pieczę nad zwłokami ma odpowiadać lekarz zatrudniany przez urząd wojewódzki
Do konsultacji trafił projekt nowelizacji ustawy o działalności leczniczej (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 450 ze zm.), który wreszcie definitywnie rozwiąże problem ze stwierdzaniem zgonów. Samorządowcy od lat apelowali o ustawowe rozwiązanie tej kwestii, choć najczęściej kłopoty mają rodziny zmarłych. Problem pojawia się, gdy do zgonu dochodzi poza placówką medyczną. Dyspozytorzy odmawiają przyjazdu pogotowia do osoby już nieżyjącej, a lekarze rodzinni w weekendy są trudno dostępni, a bez karty zgonu nie można rozpocząć formalności związanych z organizacją pogrzebu. Podobnie – kiedy na ulicy czy w miejskim parku umiera bezdomny lub przypadkowa osoba, zwłok nie można zabrać z tego miejsca, dopóki lekarz nie wystawi karty zgonu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.