Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Mniej pieniędzy na leczenie

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Do końca lipca NFZ musi przesłać plan finansowy na 2011 rok do ministra zdrowia. Jeżeli ten go nie zaakceptuje, musi przygotować własny. Wiadomo, że mniej pieniędzy na leczenie trafi na Mazowsze i Śląsk.

Na pewno nie oznacza zatrzymania prac nad planem, bo dla NFZ opinia komisji nie jest wiążąca. Dodać trzeba, że plan uzyskał pozytywną opinię sejmowej komisji finansów oraz rady NFZ.

Nie mamy możliwości poprawiania czegokolwiek, bo plan został sporządzony prawidłowo, zgodnie z obowiązującym prawem.

Nasz plan opiera się na takich samych wskaźnikach, jakie są wykorzystywane przy budowaniu budżetu państwa. Określa je resort finansów i nie znam innych, lepszych. Dlatego taki zarzut wydaje mi się nietrafiony.

Mam do niego zastrzeżenia, które wynikają z algorytmu podziału środków na poszczególne województwa. Ten bowiem determinuje, ile pieniędzy będą miały poszczególne oddziały na leczenie pacjentów w 2011 roku.

Okazuje się, że nie. Takie województwa jak warmińsko-mazurskie, podkarpackie będą miały więcej pieniędzy na leczenie, ale jednocześnie straci Mazowsze, Śląsk, zachodniopomorskie, gdzie leczą się nie tylko ich mieszkańcy, ale dodatkowo przyjeżdża najwięcej pacjentów z innych regionów.

Tak. Z naszych szacunków wynika, że NFZ będzie miał mniej o 336 mln zł na świadczenia zdrowotne. Wydamy 56,2 mld, a w tym roku będzie to 56,6 mld zł. Szczególnie trudna sytuacja będzie na Mazowszu. Ono straci najwięcej. W dodatku są tutaj bardzo duże, coraz większe oczekiwania publicznych i prywatnych placówek ochrony zdrowia. Tylko w bieżącym roku powstało kilka dużych ośrodków medycznych, w tym jeden szpital. Te placówki również chcą podpisywać kontrakty z funduszem.

Spodziewam się eskalacji roszczeń.

Nie będę mógł. Stosując obowiązujący algorytm podziału pieniędzy, nie będę w stanie zapewnić w dużych województwach, np. szpitalom, kontraktów na tegorocznym poziomie.

Nie. To plan finansowy oddziału wojewódzkiego nie może być niższy. Umów ze szpitalem to nie dotyczy.

Sądząc po dotychczasowej dyskusji nad planem na 2011 rok, rośnie tego świadomość.

To się okaże 15 sierpnia, bo tyle czasu ma minister zdrowia na jego akceptację. Jeżeli nie podpisze planu, to szef resortu zdrowia przygotowuje własny.

Im później plan zostanie podpisany, tym później będziemy mogli ogłosić terminy rozpoczęcia postępowań konkursowych dla świadczeniodawców.

To też zależy od resortu zdrowia. Minister zdrowia nie podpisała jeszcze nowelizacji 13 rozporządzeń koszykowych, które określają nie tylko listę świadczeń, za które płaci NFZ, ale także warunki ich wykonywania. Zgodnie z planem powinno to być zrobione w czerwcu. Mamy więc już miesięczny poślizg. Bez tych rozporządzeń NFZ nie jest w stanie określić warunków, jakie muszą spełniać świadczeniodawcy, którzy chcą przystąpić do konkursu i podpisać kontrakty z NFZ na kolejne lata.

Terminem bezpiecznym jest druga połowa września. Dzięki temu mamy pewien zapas czasu np. na rozstrzygnięcie ewentualnych odwołań, rozpisanie konkursów uzupełniających.

Nic nie wiem na ten temat.

Nie ma między nami żadnej wojny. To, że spieramy się o wiele tematów, nie może nikogo dziwić. Problemy ochrony zdrowia są trudne i ich rozwiązywanie też nie jest łatwe.

Absolutnie nie. Przecież to nie jest nowa propozycja. Sam jestem jej zwolennikiem, choć pod pewnymi warunkami.

Podział NFZ na kilka funduszy nic nie poprawi, jeżeli wcześniej nie zmieni się działania, organizacji i zarządzania szpitalami. Obecnie nie są one w stanie konkurować jakością swoich świadczeń o pieniądze od kilku płatników.

Tak. I jeżeli chcemy dzielić fundusz, to one powinny być obowiązkowe.

Zakładając, że pakiet reform przygotowywanych przez resort zdrowia będzie zakładał obowiązkowe przekształcenie szpitali, to podział Funduszu będzie możliwy najwcześniej w 2013 roku.

@RY1@i02/2010/146/i02.2010.146.183.005a.001.jpg@RY2@

@RY1@i02/2010/146/i02.2010.146.183.005a.002.jpg@RY2@

Fot. Wojciech Górski

Jacek Paszkiewicz

jest prezesem NFZ od 2007 roku, wcześniej był m.in. dyrektorem ds. medycznych mazowieckiego NFZ

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.