Reforma bez reformowania
Resort zdrowia we wrześniu wróci do ustawy o przekształceniach szpitali w spółki. Ale są małe szanse na jej uchwalenie, bo rząd nie znajdzie większości w Sejmie. Podobnie rzecz wygląda z innymi propozycjami.
- Wśród projektów znajdą się najprawdopodobniej także ustawy zawetowane przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, choć w zmienionym kształcie - mówi Piotr Olechno, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.
W rządzie nikt nie chce rozmawiać o szczegółach. Niewiele więcej wiedzą posłowie, którzy uczestniczą w pracach tzw. białego stolika, a mają wspólnie z rządem wypracować zmiany w systemie lecznictwa.
Jeśli rząd będzie chciał wrócić do obowiązkowych przekształceń, nie znajdzie poparcia w Sejmie. PSL mówi twardo: tylko dobrowolne.
Poparcia posłów nie zyska też ustawa wydłużająca czas pracy pracowników medycznych. Trwa też wewnątrz rządu spór, czy wprowadzać zachęty podatkowe za dodatkowe polisy zdrowotne. MZ jest za, sprzeciw zgłasza resort finansów, bo to kolejne koszty dla budżetu.
Historia powtarza się w przypadku składki opłacanej z publicznej kasy do NFZ za ubezpieczonych w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. MZ domaga się większych pieniędzy z budżetu, minister Rostowski mówi "nie". Zgody też nie wyrazi, by za ewentualną podwyżkę składki zdrowotnej zapłacił budżet. Czyli zapłacą podatnicy.
Dominika Sikora
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu