Pacjent zdecyduje o składce do NFZ
EWA KOPACZ: Uchwalenie ustawy o dodatkowych ubezpieczeniach umożliwi wprowadzenie zmiany w przekazywaniu obowiązkowej składki zdrowotnej. Docelowo trafiłaby ona również do prywatnych funduszy, a nie tylko do NFZ
Projekt ustawy o dodatkowych ubezpieczeniach jest gotowy. To będzie jeden z sześciu projektów, które powinny zaraz po rozpoczęciu kolejnej kadencji trafić do Sejmu. Mamy również gotowe projekty ustaw w sprawie badań klinicznych, jakości w ochronie zdrowia, o zdrowiu publicznym oraz o Agencji Taryfikacji.
Po konsultacjach doszłam do wniosku, że skoro już przetestowaliśmy działanie 16 kas chorych, poprzedniczek funduszu, to nie ma co powielać rozwiązań, które się nie sprawdziły. Należy więc przedstawić nowy pomysł.
@RY1@i02/2011/170/i02.2011.170.183.006a.101.jpg@RY2@
Ile pieniędzy ma NFZ
Konkurencja. Wprowadzenie na rynek prywatnych ubezpieczycieli, którzy będą funkcjonować obok NFZ.
Na razie. Jeżeli ustawa o dodatkowych ubezpieczeniach wejdzie w życie, to pojawi się konkurencja wobec NFZ. Faktycznie w początkowej fazie obowiązkowa składka zdrowotna będzie wpływać tylko do publicznego płatnika. Ale jeżeli działanie prywatnych ubezpieczycieli sprawdzi się, będzie można wprowadzić przepisy, które pozwolą Polakom powierzać zarządzanie pieniędzmi z obowiązkowej składki innym funduszom.
Kluczem do jego rozpoczęcia jest uchwalenie ustawy o dodatkowych ubezpieczeniach. Jeżeli posłowie ją przyjmą na początku przyszłego roku, to zaraz potem będzie mógł ruszyć pilotaż. W tych regionach obok NFZ działaliby prywatni ubezpieczyciele.
Projekt ustawy w tej sprawie jest gotowy. Nie udało się go wprowadzić do Sejmu. Szkoda, ale to wyzwanie na kolejną kadencję. Nie rezygnuję jednak z pomysłu powiązania wysokości kontraktu z jakością udzielanych świadczeń w szpitalach. Dlatego na początek zostanie to określone w szczegółowych warunkach ich kontraktowania, jakie przygotowuje NFZ. Ocena jakości będzie brana pod uwagę w kontraktach już na 2012 rok. Badaniem satysfakcji pacjentów poszczególnych szpitali mogliby zająć się pracownicy funduszu, ale także rzecznicy praw pacjenta funkcjonujący w niektórych placówkach medycznych.
Dla mnie to kwestia odpowiedzialności zarządzających placówkami. Jeśli szpital nie działa na rzecz pacjentów, to musi liczyć się z tym, że może stracić kontrakt z NFZ. Kontrole w tym względzie prowadzą zarówno pracownicy resortu, jak i NFZ.
Nie mam zamiaru komukolwiek ograniczać możliwości zarobkowania. To jest kwestia odpowiedzialności lekarza. To on musi sam prawidłowo oceniać sytuację. Człowiek, który pracuje kilkanaście godzin bez przerwy, może mieć problemy z właściwym wykonywaniem swoich obowiązków. Trzeba o tym pamiętać, zwłaszcza że chodzi o zdrowie i życie pacjentów.
@RY1@i02/2011/170/i02.2011.170.183.006a.102.jpg@RY2@
Czas pracy lekarzy
Właśnie zostały nam przekazane. Przeanalizujemy je.
Nie toczą się takie prace.
Osobowość prawną nabywa się przez rejestrację placówki. Tym samym ustawa nie zabiera jej tym SP ZOZ, które działają na rynku. Zgodnie z przepisami ustawy nie ma tylko możliwości tworzenia nowych zakładów działających w tej formie.
Mogę powiedzieć o ocenie innych europejskich ministrów zdrowia. Z entuzjazmem spotkały się zaproponowane przez nas tematy rozmów - m.in. walka z dopalaczami, polskie rozwiązania w zakresie transplantologii czy prewencji zaburzeń komunikacyjnych u dzieci.
Będą one dotyczyły badań przesiewowych u dzieci w zakresie wykrywania i leczenia zaburzeń komunikacyjnych - mowy, słuchu i wzroku. Dzięki naszej rekomendacji wszystkie kraje UE będą mogły wprowadzić taki system badań. Chcemy tą profilaktyką objąć jak najszerszą grupę dzieci, nie tylko noworodki, ale także starsze, np. w wieku szkolnym. Konkluzje będą także przyjęte w zakresie wyrównywania różnic w zdrowiu przez działania prozdrowotne, np. w zakresie odżywiania i aktywności fizycznej. Będziemy też zapobiegać i kontrolować niezakaźne choroby oddechowe u dzieci.
Dobrym przykładem mogą być nasze krajowe działania. Chcemy zaproponować utworzenie głównego centrum geriatrycznego z jego odpowiednikami w innych województwach. Trafiałyby tam osoby starsze i miały zapewnione kompleksowe leczenie. Zakładamy także stworzenie standardów leczenia osób starszych, a także utworzenie nowych miejsc dla młodych lekarzy, którzy chcieliby specjalizować się w zakresie geriatrii.
Dyrektywa będzie obowiązywać wszystkie kraje UE. Ale traktat lizboński, który jest nadrzędnym dokumentem, mówi o jednej bardzo ważnej rzeczy - o suwerenności systemów opieki zdrowotnej w danym kraju. To oznacza, że mamy prawo do organizowania własnego systemu. Proszę pamiętać, że już teraz polski obywatel może wyjechać za zgodą płatnika do innego kraju na leczenie, które np. nie jest dostępne w Polsce. NFZ pokrywa 100 proc. kosztów takiego leczenia.
@RY1@i02/2011/170/i02.2011.170.183.006a.103.jpg@RY2@
Planowane zabiegi za granicą
To okaże się w trakcie naszych prac nad wdrażaniem dyrektywy. Na pewno, jeśli np. dane świadczenie nie będzie wykonywane w Polsce, pacjent będzie mógł wyjechać na takie leczenie za granicę.
Pamiętajmy, że tam również są kolejki.
Tak. NFZ zwróci jednak tylko część kosztów leczenia. Pokryje je do wysokości ceny, jaką płaci za dane świadczenie w Polsce. Różnicę pacjent pokryje z własnych środków.
Nie. Powtórzę, że powołując się na traktat lizboński, będziemy ratyfikować dyrektywę w kształcie uwzględniającym suwerenność naszego systemu lecznictwa.
Nie ma takiej potrzeby.
@RY1@i02/2011/170/i02.2011.170.183.006a.104.jpg@RY2@
Fot. Michał Dyjuk/Reporter
Ewa Kopacz, minister zdrowia
Rozmawiała Dominika Sikora
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu