Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Spór powiatów i pielęgniarek o normy

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Ochrona zdrowia

Wprowadzenie minimalnych stanów zatrudnienia personelu spowoduje konieczność zwiększenia obsady na niektórych szpitalnych oddziałach nawet o 10-30 proc. To oznacza dodatkowe koszty, ale niekoniecznie zwiększenie bezpieczeństwa pacjentów - ostrzegają samorządowcy.

Związek Powiatów Polskich (ZPP) negatywnie ocenił projekt rozporządzenia resortu zdrowia w sprawie minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych. Do 20 listopada można zgłaszać do niego uwagi. Wczoraj swoje stanowisko ZPP przedstawił Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Projekt podobnie oceniają niektórzy dyrektorzy szpitali.

- Już dzisiaj w części placówek koszty płacy i pochodne od nich sięgają nawet 80 proc. kosztów ogółem. Nie są one w stanie bilansować swojej działalności, generując wielomilionowe długi - twierdzi Marek Wójcik, ekspert ds. ochrony zdrowia ZPP.

Dodaje, że podniesienie norm obsady pielęgniarskiej spowoduje, że zwiększą się jednostkowe koszty świadczonych usług. W efekcie przy stałych przychodach szpitali z NFZ grozi wręcz zmniejszenie liczby świadczeń dla pacjentów.

- A to oznacza jeszcze dłuższe kolejki do zabiegów czy badań - przekonuje ekspert związku.

Pielęgniarki i położne, które od dłuższego czasu domagają się wprowadzenia dla nich minimalnych norm zatrudnienia, zwłaszcza gdy coraz więcej szpitali działa w formie spółek, są oburzone zarzutami ZPP.

- Samorządy jako organy założycielskie podmiotów leczniczych niech się zdecydują, czy chodzi im o utrzymanie byle jakich placówek, czy zapewnienie usług pielęgniarskich na odpowiednim poziomie - argumentuje Grażyna Rogala-Pawelczyk, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

I dodaje, że przy starzejącym się społeczeństwie liczba osób korzystających z leczenia będzie w najbliższym czasie systematycznie rosła. Tym samym będzie potrzebnych więcej pielęgniarek i położnych. A tych w ciągu najbliższych 8 lat może ubyć nawet 60 tys.

Kontrowersyjny projekt zakłada, że dyrektor placówki ustali normy obsady, kierując się czasem niezbędnym do wykonania świadczeń pielęgniarskich bezpośrednich i całkowitych, liczbą pacjentów zakwalifikowanych do danej kategorii opieki (trzy grupy), czy w końcu średnim czasem dyspozycyjności pielęgniarki lub położnej w ciągu roku. Do tak ustalonych norm nie wlicza się kierowniczej kadry pielęgniarskiej i położnej.

Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2013 r.

Dominika Sikora

dominika.sikora@infor.pl

Konsultacje społeczne

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.