Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Grupy dają oszczędności

14 listopada 2012
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

W Polsce tworzenie grup zakupowych jest bardzo mało popularne. W Niemczech w ten sposób realizuje się 90 proc. zakupów szpitalnych

W sytuacji gdy przekształcenie w spółkę nie jest panaceum na wszystkie problemy, placówki oraz samorządy jako ich organy założycielskie szukają innych sposobów na racjonalizację wydatków. Źródłem oszczędności może być na przykład efektywność kosztowa w zakresie usług i materiałów. Można ją uzyskać poprzez audyty kosztowe i monitoring zużycia, inwestycje, a także tworzenie grup zakupowych.

Wspólne zamówienia publiczne organizowane przez kilka podmiotów są popularne przede wszystkim w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych. Na przykład w Niemczech dokonywanych jest w ten sposób 90 proc. szpitalnych zakupów. Działa tam około 70 grup zakupowych i cały czas postępuje proces konsolidacji rynku. Próby powoływania takich grup można zaobserwować również w Czechach, gdzie szpitale wojewódzkie działające w formie spółek prawa handlowego tworzą holdingi, głównie w celu wykorzystania efektu skali i lepszej koordynacji działań. W Polsce w sektorze medycznym zjawisko to jest marginalne. Z tego rozwiązania korzystają przede wszystkim prywatne sieci medyczne, np. Grupa Lux Med czy sieć szpitali powiatowych zarządzana przez EMC. Grupy zakupowe są także sposobem na obniżenie ceny zakupów przy realizacji zamówień przez grupy aptek.

Prawo jest, co przeszkadza?

Pomimo prawnych możliwości w Polsce ciągle istnieje wiele barier utrudniających stosowanie tej metody.

- Próbowaliśmy wdrożyć takie rozwiązanie w ramach Stowarzyszenia Szpitali Małopolski - mówił Marcin Kuta, prezes stowarzyszenia, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Tarnowie, podczas debaty odbywającej się w Krakowie. - Chcieliśmy wspólnie kupić ubezpieczenia i wynegocjować niższe ceny, jednak nie udało się to, a firma ubezpieczeniowa podniosła jeszcze stawki. Dwa czy trzy szpitale próbowały także wspólne kupować leki czy sprzęt, ale powstały trudności techniczne, które to uniemożliwiły.

Podstawową barierą w upowszechnieniu zamówień grupowych są problemy organizacyjne oraz siła przyzwyczajeń decydentów, którzy traktują przekazanie kontroli nad procesem zamówień jak formę ograniczenia swoich kompetencji.

Sytuacja finansowa uczestników grupy może różnić się na tyle, że dostawcy będą zmuszeni wkalkulować w cenę ryzyko opóźnień w płatnościach u niektórych szpitali. Może to spowodować podniesienie ceny.

Poza tym istnieją także inne bariery, na przykład prawne, które narzucają konieczność sumowania wartości zamówień dla wszystkich uczestników grupy zakupowej. Efektem jest wydłużenie postępowań poprzez konieczność stosowania trybu postępowania właściwego dla wartości zamówienia wszystkich uczestników. Bariera komunikacyjna wynika z konieczności dokonywania szybkiej wymiany informacji i wiążących ustaleń z uczestnikami grupy. Istotna jest też bariera zaufania - szpitale na rynku są w wielu obszarach konkurentami, co utrudnia pełną wymianę informacji. Istotna jest też niechęć działów zakupów wobec zmian.

Barierą są też obowiązujące szpitale procedury przetargowe.

- Trudno też prowadzić wspólne zakupy, gdy różne są podmioty założycielskie dla poszczególnych placówek - mówił wicemarszałek województwa małopolskiego Wojciech Kozak.

Różne szpitale, różne potrzeby

- Szpitale kliniczne kupują leki czy sprzęt bardziej specjalistyczny, różniący się od tego, który jest potrzebny w szpitalu powiatowym - zauważył dr hab. med. Maciej Kowalczyk, Dyrektor naczelny Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. - Dlatego grupy zakupowe powinny raczej skupiać placówki podobnego szczebla.

Pierwsze próby stosowania grup zakupowych już się pojawiają. Szpitale wojewódzkie w kujawsko-pomorskim wspólnie ogłosiły przetarg na kredyt inwestycyjny. Wprowadzanie polityki centralizacji zakupów rozpoczęło województwo wielkopolskie. Jerzy Karpiński, dyrektor wydziału zdrowia w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim, mówił podczas debaty w Gdańsku o pomyśle wprowadzenia takiego rozwiązania. Zainteresowanie udziałem w nim wykazały między innymi placówki resortowe oraz Akademia Medyczna w Gdańsku. Gotowość udziału zadeklarował Pomorski Oddział NFZ.

@RY1@i02/2012/221/i02.2012.221.21400040e.805.jpg@RY2@

Przychody i koszty SPZOZ w latach 2008-2011

@RY1@i02/2012/221/i02.2012.221.21400040e.806.jpg@RY2@

Barbara Kawińska , dyrektor Pomorskiego OW NFZ, podczas gdańskiej debaty

Jakie mogą być korzyści?

@RY1@i02/2012/221/i02.2012.221.21400040e.807.jpg@RY2@

Urban Kielichowski, członek zarządu Magellan SA

Z badań amerykańskich wynika, że oszczędności ze stosowania grup zakupowych wahają się między 10 a 18 proc., a penetracja rynku zakupów waha się na poziomie 72 - 80 proc. Według naszych szacunków około 20 proc. wydatków szpitali to zakupy zewnętrzne, które mogłyby być przeprowadzane w formie wspólnych zamówień. Sprzęt jednorazowego użytku oraz leki to około 10-11 proc. wydatków szpitali, a jest to obszar, w którym można uzyskać największe oszczędności, dlatego rekomendowałbym szpitalom rozpocząć tworzenie grup zakupowych od asortymentu o niskim stopniu zróżnicowania, np. opatrunki. W Niemczech zakup około 97 proc. takiego asortymentu dokonywany jest poprzez grupy zakupowe. Oprócz oszczędności dla szpitali grupy zakupowe są również korzystne dla dostawców ze względu na duże jednorodne zamówienia i mogą one wynieść od 10 - 15 proc.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.