Pielęgniarki: premierze, broń publicznej służby zdrowia
Protesty
Miały być postulaty, konkrety i porozumienie, skończyło się na tym, że przedstawicielki Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych niezobowiązująco porozmawiały z premierem Tuskiem. I podtrzymały decyzję, że dziś rozpoczynają protest. - Pytałyśmy tylko premiera, co zmieniło się od marca, gdy złożył nam zapewnienia dotyczące prawa pracy, kontraktów i norm pielęgniarskich - przyznała Iwona Borchulska, przewodnicząca OZZPiP. Związek zapewniał, że złoży listę konkretnych postulatów na ręce premiera, ale tego nie zrobił. Ma to się stać dzisiaj podczas protestu. Wraz z postulatami Tusk ma otrzymać petycję w sprawie obrony publicznej służby zdrowia.
"W obronie publicznej służby zdrowia" to także hasło zapowiedzianej na dziś w Warszawie manifestacji organizowanej przez OZZPiP oraz Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80". Ma być upamiętnieniem 5. rocznicy białego miasteczka z 2007 roku. - Wyrazimy sprzeciw wobec komercjalizacji i prywatyzacji publicznej służby zdrowia - zapowiadają organizatorzy.
Manifestacja przemaszeruje z pl. Defilad przed kancelarię premiera, gdzie miało stanąć europejskie białe miasteczko. Ale nie stanie, ponieważ Zarząd Dróg Miejskich nie wydał zgody. Jednak OZZPiP się nie poddaje i zapowiada zbudowanie symbolicznego białego miasteczka. Jak będzie wyglądało - nie wiadomo, ale ponoć udział w nim potwierdzili już przedstawiciele związków zawodowych z Francji, Belgii, Niemiec, Austrii, Portugalii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.
Zresztą 5 października będzie protestowało pół Europy. To punkt kulminacyjny tygodnia akcji europejskiej na rzecz prawa do zdrowia społeczeństw i przeciwko niszczeniu publicznej służby zdrowia oraz jej urynkowieniu.
PAP
Ewa Wesołowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu