Szpitale pod presją NFZ
Sytuacja finansowa szpitali powiatowych z roku na rok się pogarsza. Jeśli szybko nie nastąpią zmiany, to 2013 r. będzie krytyczny dla ich działalności. Taki wniosek można wysnuć, analizując projekt planu finansowego Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. W porównaniu z aktualnym planem na 2012 r., na przyszły rok przewidziano mniej pieniędzy. Tymczasem już w tym roku było ich zbyt mało w stosunku do potrzeb, wynika z ustawowego algorytmu podziału środków pochodzących z obowiązkowej składki ubezpieczenia zdrowotnego pomiędzy oddziały NFZ. Ten mechanizm jest krzywdzący dla Mazowsza i powinien zostać zmieniony.
Także zarządzenia NFZ odnośnie do realizacji świadczeń zdrowotnych oraz aktualne przepisy narzucają szpitalom wprowadzanie często nieprzemyślanych, niezwykle kosztownych rozwiązań, które nie mają przełożenia na jakość świadczeń. Szpitale powiatowe obciążane są też dodatkowymi kosztami (np. obligatoryjne ubezpieczenia, wzrost składki rentowej, podnoszenie najniższego wynagrodzenia, wzrost stawki VAT skutkujący wzrostem cen m.in. leków, krwi, odczynników, sprzętu jednorazowego czy paliwa).
Zbyt niskie nakłady na Mazowszu przekładają się wprost na ograniczenie dostępności dla pacjentów. Szpitale są zmuszane do ograniczania ilości realizowanych usług medycznych. Jeśli jednak mimo to chcą pomagać chorym, muszą przyjmować pacjentów w ramach nadwykonań, choć nie mają pewności, że NFZ im za to zapłaci. Często to właśnie one generują największe straty finansowe. Szpital powiatowy w Wołominie za pierwsze półrocze ma nadwykonań za ok. 8 mln zł, za drugie półrocze będzie ich mniej więcej tyle samo. Jeżeli NFZ zapłaci za nie choć w 90 proc., jak to bywało w latach ubiegłych, to szpital zakończy rok z dodatnim wynikiem finansowym, z delikatnym zyskiem. Jeśliby natomiast pieniądze te nie wpłynęły, na koncie szpitala pojawi się duża strata finansowa. Prawo zaś będzie zobowiązywało samorząd powiatowy, jako organ zarządzający szpitalem, do jej pokrycia. Budżetów powiatów nie stać na taki wydatek.
Liczba świadczeń, które możemy bez problemu realizować, jest ograniczona i ściśle określona w kontrakcie. Jednak zawsze jest ona zaniżona w stosunku do potrzeb. Na to się nie zgadzamy. Konstytucja RP przewiduje bowiem dostępność służby zdrowia dla wszystkich mieszkańców. Robimy nadwykonania, bo ludzie chorzy muszą się leczyć, trzeba robić operacje i czasem są to zabiegi planowe, a czasem ratujące życie. Za te ostatnie NFZ będzie musiał zapłacić, ale my chcemy, żeby płacono nam za całą pracę. Domagamy się też, aby pozwolono nam bardziej ekonomicznie leczyć pacjentów. Żebyśmy mogli leczyć taniej i więcej ludzi wyleczyć za te pieniądze, które są dostępne w NFZ. Fundusz wymaga abyśmy zanadto podwyższali standardy, które nie wpływają realnie na jakość świadczonych usług. Nawet proste zabiegi mogą robić wyłącznie wysoko wyspecjalizowani lekarze i pielęgniarki, a sale do operacji muszą być dostępne przez całą dobę, nawet jeśli NFZ płaci nam tak naprawdę tylko za trzy godziny korzystania z tej sali w ciągu doby. Chcemy obniżenia wymagań. Oczywiście bez straty czy zagrożenia dla pacjentów.
Sytuacja, jaką przedstawiłem, dotyczy wszystkich podmiotów leczniczych, niezależnie od tego, czy są to zakłady publiczne, czy niepubliczne spółki. Starostowie oraz dyrektorzy mazowieckich szpitali powiatowych wyrażają stanowczy sprzeciw wobec poziomu i sposobu finansowania świadczeń medycznych. Apelują do ministra zdrowia i prezes NFZ o działania zapewniające stabilizację finansową podmiotów leczniczych. Domagają się też niezwłocznej zapłaty przez NFZ za ponadlimitowe świadczenia wykonane w 2012 r. oraz urealnienia kontraktów na 2013 r. not. AW
Przepisy narzucają wprowadzanie nieprzemyślanych, niezwykle kosztownych rozwiązań
@RY1@i02/2012/182/i02.2012.182.08800020a.802.jpg@RY2@
Piotr Uściński starosta wołomiński
Piotr Uściński
starosta wołomiński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu