Centra urazowe czy kompleksowy system leczenia chorych pourazowych?
Współczesna medycyna boryka się z wieloma trudnymi kwestiami, także związanymi są z odpowiednią organizacją służby zdrowia. Jedna z nich odnosi się do kompleksowego i skutecznego procesu leczenia pacjentów z wielonarządowymi obrażeniami ciała.
Początkiem rozwiązania tej kwestii w Polsce były założenia organizacyjne systemu leczenia chorych z ciężkimi obrażeniami ciała, opracowane ponad 20 lat temu przez wielospecjalistyczny zespół pod kierunkiem Prof. Jerzego Lipińskiego z Gdańska. Podstawowym założeniem funkcjonowania centrów urazowych jest zsynchronizowanie działań, mających na celu prawidłowe diagnozowanie i leczenie chorych z wieloma obrażeniami, którzy niejednokrotnie wymagają opieki specjalistów z różnych dziedzin. W poprzednich latach a także i współcześnie w zdecydowanej większości polskich szpitali odbywa się rotacja pacjentów między różnymi oddziałami specjalistycznymi, co z kolei utrudnia nie tylko wskazanie osoby odpowiedzialnej za stan zdrowia konkretnego chorego, ale przede wszystkim niepotrzebnie wydłuża proces leczenia. Dlatego tak istotne jest to, by powstające nowe oddziały zajmowały się terapią pourazową chorych kompleksowo. Takie rozwiązanie jest bardzo praktyczne, nie tylko z medycznego punktu widzenia, ale także ze względów administracyjnych.
Obecnie na terenie naszego kraju funkcjonuje 5 klinik i kilka oddziałów chirurgii urazowej i zespoły tych placówek są przygotowane do udzielania pomocy chorym z mnogimi obrażeniami ciała. - Tego typu rozwiązania powinny być wprowadzone we wszystkich jednostkach urazowych, ponieważ właściwie w zupełności eliminuje to problem ruchu chorych pomiędzy poszczególnymi oddziałami specjalistycznymi. Takie oddziały nie muszą być duże, w większości przypadków wystarczyłoby kilkanaście łóżek - podkreśla Prof. Jerzy Karski, vice Prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej, był Prezes Sekcji Chirurgii Urazowej TChP.
Obecnie organizowanych jest 14 centrów urazowych. Docelowo ma powstać co najmniej jedna tego typu placówka na 2 miliony mieszkańców. Tak skonstruowany system leczenia chorych pourazowych, będzie działać sprawnie i efektywnie tylko wtedy, gdy zgodnie z założeniami opracowanymi przez zespół przy Ministrze Zdrowia (Przewodniczący Prof. Leszek Brongiel z Krakowa) specjaliści z różnych dziedzin będą współpracować w jednym zespole - podkreśla Prof. Karski.
Czeka nas jednak nowe wezwanie. Bardzo ważne jest stworzenie w najbliższym czasie odpowiedniego zaplecza rozszerzającego i wspomagającego funkcjonowanie centrów urazowych. - Powinna powstać "piramida" organizacyjna w strukturze której chorzy z centrów urazowych, po wyprowadzaniu z bardzo ciężkiego stanu, będą przekazywani wyspecjalizowanym ośrodkom niższego szczebla. W ośrodkach tych kadra medyczna odpowiedzialna będzie za dalsze etapy leczenia. Takie placówki, funkcjonujące na bazie szpitali rejonowych (ze zmodernizowanymi Szpitalnymi Oddziałami Ratunkowymi w ramach programu Ministra Zdrowia, ze środków unijnych) powinny kontynuować procedury medyczne rozpoczęte w Centrach Urazowych. Kolejnym elementem "piramidalnej" struktury winny być ośrodki rehabilitacji pourazowej, oddziały opieki długoterminowej oraz zakłady przystosowania zawodowego, w których pacjenci mogliby wracać do zdrowia i w przypadkach koniecznych zdobywać nowe zawody - dodaje Prof. J. Karski
Poważnym elementem idei kompleksowej opieki chorych pourazowych jest sposób jej finansowania. Prof. Karski twierdzi, że jeśli koszty leczenia będą refinansowane przez zakłady ubezpieczeniowe, to będą one zmuszone do stałego monitorowania systemu leczenia chorych pourazowych. W przeciwnym razie liczba wypłacanych rent i świadczeń zdrowotnych będzie stale rosła, a co za tym idzie - odbije się to na sytuacji finansowej zakładów.
Na zakończenie Profesor Karski dodaje, że miernikiem efektywności całego sytemu powinny być nie tylko wskaźniki finansowe, ale przede wszystkim to, ilu pacjentów pourazowych (w tym z obrażeniami wielonarządowymi) uda się przywrócić do względnie normalnego funkcjonowania w społeczeństwie.
@RY1@i02/2012/173/i02.2012.173.129.002d.101.jpg@RY2@
Agnieszka Kluska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu