Trudny start młodych lekarzy
Zdrowie
Studenci II roku medycyny i ci, którzy podejmą naukę na uczelni medycznej w październiku br., mogą mieć ciężki start w zawodzie.
Jesienią wchodzi w życie reforma zmieniająca zasady kształcenia lekarzy. Rocznik, który rozpocznie wtedy studia, nie będzie miał już obowiązkowego stażu w szpitalach. Dzięki temu o rok szybciej niż starsi koledzy otrzyma prawo do wykonywania zawodu. W efekcie w 2018 r. na rynek wejdą jednocześnie dwa roczniki młodych medyków - ci, którzy rozpoczęli naukę w 2011 r., i ci, którzy trafią do akademii medycznych po tegorocznych wakacjach.
Dla jednych i dla drugich resort zdrowia powinien przygotować odpowiednią liczbę miejsc w szpitalach, by mogli zdobyć specjalizacje. To oznacza nawet dwukrotnie większe wydatki na ten cel z budżetu państwa.
Ale to niejedyny problem. Ministerstwo Zdrowia, przygotowując reformę, zapomniało o tych lekarzach, którzy ze względu na sytuacje losowe (np. chorobę czy ciążę) nie ukończą studiów i stażu w terminie. Nie ma przepisów przejściowych, które pozwoliłyby na włączenie osób kształconych w starym systemie do nowego. Dlatego wielu studentów medycyny już teraz rezygnuje z wyjazdów naukowych, chcąc uniknąć ryzyka wydłużenia studiów.
Beata Lisowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu