Zamiast książeczki zdrowia chipowe karty
Bolesław Piecha, przewodniczący sejmowej komisji zdrowia, uważa, że przy tworzeniu centralnego wykazu ubezpieczonych należy wykorzystać doświadczenia związane z obowiązującym od ponad 10 lat na Śląsku systemem kart chipowych. Jego zdaniem mogą one pełnić funkcję uniwersalnego dowodu ubezpieczenia. - Oczywiście system kart chipowych trzeba ulepszyć, np. doposażyć apteki w czytniki, które potwierdzałyby ubezpieczenie i weryfikowały na bieżąco recepty - powiedział wczoraj przewodniczący. Elektroniczne karty ubezpieczenia zdrowotnego ma ponad 4,5 mln mieszkańców województwa śląskiego. Zastępują one książeczki zdrowia. Karta poświadcza fakt, że pacjent jest ubezpieczony, ułatwia też obsługę chorych, np. pozwala wydrukować receptę wraz ze wszystkimi danymi pacjenta oraz placówki medycznej.
DS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu