Oświadczenia woli? A co to
Lekarze honorują jedynie druki RMUA pacjentów
"DGP" przeprowadził sondę w przychodniach, z której wynika, że nie uznają one oświadczeń woli, czyli pisemnej gwarancji, że pacjent jest objęty ubezpieczeniem zdrowotnym. Oświadczenia nie są przyjmowane m.in. przez przychodnie w Katowicach, Krakowie i Warszawie. Jeżeli w efekcie braku potwierdzenia pacjent dostanie receptę z pieczątką "refundacja do decyzji NFZ", apteka ją zrealizuje, ale wyda lek ze zniżką pod warunkiem, że pacjent dołączy oświadczenie woli.
To jednak niejedyna przeszkoda dla chorych. Apteka zrealizuje receptę wystawioną w grudniu, czyli przed zmianą przepisów, ale co jeżeli na recepcie będzie przepisany lek, którego już nie ma na nowej liście refundowanej (ta obowiązuje od 1 stycznia)? Bartosz Arłukowicz, szef resortu zdrowia, twierdzi, że w takiej sytuacji pacjent musi wrócić do lekarza po nową receptę na lek, który jest na liście. Jego zastępca Jakub Szulc uważa, że aptekarz powinien wydać zamiennik z listy.
Sporu by nie było, gdyby wprowadzono elektroniczny system gromadzenia danych o pacjentach. Ma on powstać w 2014 roku. Ministerstwo Zdrowia, chcąc ułatwić pracę lekarzom, obiecało wprowadzenie możliwości sprawdzania ubezpieczenia pacjenta online. Sprawa na razie jednak utknęła.
Klara Klinger
Dominika Sikora
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu