Nie będzie paraliżu rynku leków. Sejm poprawił ustawę
Ochrona zdrowia
Posłowie wyręczyli ministra zdrowia. 2,8 tys. leków pozostanie w przyszłym roku na listach refundacyjnych.
Sejm w ekspresowym tempie znowelizował ustawę w tej sprawie. Nowelizacja upraszcza proces wnioskowania o ponowne objęcie refundacją leku.
- Gdyby przepisy nie zostały zmienione, 1 stycznia 2014 roku z listy refundacyjnej mogłoby zniknąć ponad 2,8 tys. leków - tłumaczył Maciej Orzechowski, poseł sprawozdawca (PO). To oznaczałoby, że pacjenci nie nabyliby ich już ze zniżką. Wszystko dlatego, że zgodnie z ustawą refundacyjną większość decyzji ministra zdrowia, na podstawie których leki w 2011 r. trafiały na wykazy, będzie obowiązywać tylko do końca grudnia. Ich odnowienie - zgodnie z poprzednim brzmieniem przepisów - musiało być poprzedzone wykonaniem przez firmy farmaceutyczne kosztownych analiz ekonomicznych. Te zaś musiałaby zaopiniować Agencja Oceny Technologii Medycznych (AOTM).
Mała nowelizacja znosi obowiązek wykonywania takich analiz.
- Był on wielokrotnie krytykowany przez przemysł farmaceutyczny jako zbędny, wyjątkowo kosztowny i w zasadzie niemożliwy do spełnienia - podkreśla Monika Duszyńska, partner w CMS Cameron McKenna.
Nowelizacja wprowadza także przepisy określające sposób ustalania ceny leku, w przypadku gdy producent ponownie ubiega się o jego obecność na liście refundacyjnej. Poprzednie przepisy pozostawiały wątpliwość, czy farmaceutyk posiadający jeden refundowany odpowiednik dla danego wskazania, przy odnowieniu wspomnianej decyzji refundacyjnej nie musi być tańszy o 25 proc.
- Przy takiej regulacji istniało duże ryzyko, że wiele firm nie zdecyduje się na składanie wniosków o refundację na kolejny okres, gdyż musiałyby obniżyć ceny poniżej progu opłacalności - wyjaśnia Monika Duszyńska.
Nowelizacja wprowadza zasadę, że w przypadku ponownego wprowadzenia medykamentu na listy cena określona w nowej decyzji nie może być wyższa od dotychczasowej.
Projekt małej nowelizacji zgłosili posłowie PO. W ciągu dwóch tygodni został przeprowadzony przez Sejm. Teraz trafi do Senatu. Ten zajmie się nim na następnym posiedzeniu. Ustawa musi wejść w życie przed końcem czerwca, bo do tego czasu producenci leków powinni złożyć nowe wnioski. Minister zdrowia musi mieć bowiem pół roku na ich rozpatrzenie.
Nad własnym projektem kompleksowych zmian w ustawie od kilku miesięcy pracuje resort zdrowia. Na razie są gotowe jego założenia.
Nowelizacja resortu zdrowia ma trafić do Sejmu po wakacjach. Przewiduje m.in., że listy refundacyjne będą nowelizowane co trzy, a nie jak obecnie co dwa miesiące. Lekarz nie będzie też musiał zlecać specjalnych badań, aby przepisać pacjentowi antybiotyk.
Beata Lisowska
Sejm uchwalił
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu