Dziennik Gazeta Prawana logo

Nadchodzi urzędowa abstynencja

26 czerwca 2018

Ludzie będą mniej pili, kiedy będzie mniej punktów sprzedaży. Podobny efekt ma dać zakaz reklamy piwa

Znamy główne założenia, które znalazły się w projekcie Narodowego Programu Profilaktyki Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Po raz pierwszy mają się w nim znaleźć precyzyjne rozwiązania zalecane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). W projekcie wprowadzono zapis nakazujący administracyjne ograniczenie liczby punktów sprzedaży alkoholu. Zgodnie z rekomendacjami WHO nie powinno być ich więcej niż jeden na tysiąc mieszkańców. Obecnie taka decyzja leży w gestii samorządów. Z danych wynika, iż niewielu z nich byłoby po drodze z wytycznymi WHO. Obecnie są miasta - jak choćby Lublin czy Białystok - gdzie jeden punkt sprzedaży przypada na mniej niż 300 mieszkańców. Pozytywny wyjątek stanowi Toruń, gdzie samorząd nie wydaje pozwoleń na otwieranie sklepów czy lokali z wyszynkiem, gdy liczba mieszkańców przypadających na jeden taki punkt spada poniżej 1570. - Choć są naciski branży alkoholowej, by zmienić ten zapis, zdaniem władz miasta taka dostępność jest w pełni wystarczająca - przekonuje rzeczniczka toruńskiego magistratu Aleksandra Iżycka.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.