Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dopalacze nastroju

27 czerwca 2018

O tym, po co nam pigułki na każdą dolegliwość i czy szczęście musi być łatwe do przełknięcia

Nie radzimy sobie w pracy, nie wyrabiamy się w domu. Irytuje nas szefowa lub prezes, teściowa, sąsiadka. Mąż lub żona. I wtedy pojawia się ona. Pigułka na wszystko. Nasze wybawienie. Ma nas ukoić oraz uspokoić. - Pracujemy na kilku etatach, a potem biegniemy na siłownię. Wymagamy od siebie coraz więcej, bo czas to pieniądz. Więc liczy się każda minuta. Wszystko musi być idealne, a jeśli nie jest, czujemy się sfrustrowani. Nic dziwnego, że ludzie zaczęli interesować się szybkim panaceum na swoje rozterki oraz dolegliwości - uważa Małgorzata Osowiecka, psycholog z Uniwersytetu SWPS w Sopocie.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.