Selenizacja po polsku
XXI wiek ma być czasem mikroelementów. Ich niedobory odbijają się na stanie zdrowia ponad połowy Polaków. Pytanie, ile nam ich brakuje i jak to zmienić
Od kilku lat krąży po ministerialnych gabinetach pomysł, by pójść w ślady Finlandii i zacząć dodawać mikropierwiastki do żywności. Tak, byśmy jedząc np. chleb lub warzywa, przyjmowali solidne dawki tego, czego obecnie przyjmujemy za mało. Bo w tej chwili wielu z nas niedobory witamin lub mikroelementów próbuje - jeśli w ogóle - uzupełniać suplementami diety. Przyjmuje je regularnie 48 proc. Polaków. Kolejnych 20 proc. przyznaje zaś, że bierze je okazjonalnie. Tak wynika z niedawnego raportu "Polacy a suplementy diety" z badania przeprowadzonego przez SW Research. W samym 2016 r. do głównego inspektora sanitarnego przedsiębiorcy zgłosili 7 tys. nowych suplementów diety. Wartość polskiego rynku przekracza 3 mld zł rocznie. I ma rosnąć o ok. 7 proc. rocznie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.