Dziennik Gazeta Prawana logo

Polisa na życie, a może kosztowny wydatek

31 lipca 2017

Przechowywanie krwi pępowinowej w banku rodzinnym to wydatek. To jednak jedyny sposób na zapewnienie komórek macierzystych na własne potrzeby

Krew pępowinowa jest źródłem cennych komórek macierzystych, a te zdaniem lekarzy są przyszłością medycyny. Szacuje się, że są już wykorzystywane do leczenia około 80 chorób, w tym białaczki, wielu nowotworów złośliwych czy dziedzicznych zaburzeń układu odpornościowego. Do tego pozyskanie takich komórek jest bezpieczne i bezbolesne. Uzyskuje się je z krwi pozostałej w części płodowej łożyska i w sznurze pępowinowym, po czym zamraża w ciekłym azocie i przechowuje. Problem jednak w tym, że środki publiczne na ten cel się skończyły. Były gwarantowane w ramach programu wieloletniego na lata 2011-2020 pn. "Narodowy Program Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej". Od 2015 r. ze środków programu finansowane jest jedynie przechowywanie takich komórek.

Choć państwo nie pokrywa już wydatków związanych z pobieraniem krwi pępowinowej, to w bankach jest jej coraz więcej. To zasługa przede wszystkim prywatnej inicjatywy Polaków, którzy decydują się z własnych pieniędzy opłacić pobranie i przechowanie krwi pępowinowej uzyskanej przy porodzie. Szacuje się, że w Polsce z takiej możliwości korzysta około 2 proc. rodziców. W bazach takich placówek znajduje się 80-90 tys. jednostek krwi pępowinowej. To o wiele więcej, niż wynoszą zasoby Centralnego Rejestru Krwi Pępowinowej, które mogą być wykorzystane do celów publicznych dla biorcy niespokrewnionego. Te od kilku już lat pozostają na podobnym poziomie.

Prywatna współpraca z bankami wiąże się jednak z kosztami. Pobranie, transport, badanie i zamrożenie krwi pępowinowej to wydatek między 1,6 tys. a 3 tys. zł. Do tego dochodzi jeszcze opłata za jej przechowywanie. Zaczyna się od 500 zł rocznie. Koszty z tego tytułu można obniżyć, decydując się na abonament na kilka lat - od 5 do 18 lat. W tym ostatnim przypadku to wydatek ponad 4 tys. zł.

Przedstawiciele banków krwi przekonują, że warto skorzystać z takiej szansy. Dzięki prywatnym zbiorom zyskuje się dostęp do krwi pępowinowej w ciągu 24 godzin. Z kolei z tej będącej w publicznych zasobach można skorzystać po wpisaniu się na listę oczekujących na przeszczepienie i uzyskaniu pozytywnej weryfikacji HLA. Opinie środowiska lekarskiego nie ułatwiają jednak podjęcia decyzji. Na prośbę komercyjnego Polskiego Banku Komórek Macierzystych (PBKM) w listopadzie 2010 r. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne wydało opinię, w której jest mowa o  dobrodziejstwie wykorzystania krwi pępowinowej do przeszczepów w leczeniu chorób nowotworowych. Profesor Wiesław Wiktor Jędrzejczak, kierownik Katedry i Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych WUM, wielokrotnie na łamach różnych publikacji przedstawiał jednak odmienne zdanie. I faktycznie choć komórki macierzyste wykorzystuje się w leczeniu od ponad 30 lat, to światowa medycyna nie zna wielu przypadków wykorzystania krwi pępowinowej na własne potrzeby.

- Trzeba mieć na względzie, że zasięg publicznych i rodzinnych banków różni się. Z zasobów tych pierwszych skorzystać mogą pacjenci na całym świecie. Krew pępowinowa przechowywana w prywatnych bankach jest na użytek wyłącznie rodziny - tłumaczy Tomasz Baran, członek zarządu Polskiego Banku Komórek Macierzystych. Przeciwko zamrażaniu krwi pępowinowej przemawia także fakt, że może być jej za mało, by mogła być skutecznie wykorzystana do leczenia.

- Inaczej mówiąc, jej zastosowanie jest ograniczone w czasie - komentuje Klaudia Nestorowicz z Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji POLTRANSPLANT.

Przeciwnicy dodają, że leczenie przy użyciu krwi pępowinowej nie jest popularne w Polsce. Eksperci tłumaczą jednak tę sytuację kosztami krwi z banków publicznych, dostępnością do tańszego szpiku oraz brakiem krwi zbankowanej.

- Wpływ na to ma pojawienie się w ostatnim czasie alternatywnej metody. Mowa o przeszczepach od dawcy haploidentycznego, czyli spokrewnionego, który ma tylko połowę identycznych antygenów układu zgodności tkankowej z biorcą. To metoda, dzięki której niemal dla każdego można dobrać dawcę komórek krwiotwórczych - wyjaśnia dr hab. n. med. Artur Kamiński, dyrektor Krajowego Centrum Bankowania Tkanek i Komórek. Dodaje, że takich przeszczepów w kraju robi się już kilkadziesiąt w skali roku.

Eksperci doradzają, by dokładnie przeanalizować zasadność przechowywania krwi pępowinowej. Przy podejmowaniu decyzji należy uwzględnić domowy budżet. To on w dużej mierze powinien wytyczyć tor postępowania. Eksperci doradzają też, by sprawdzić bank, z którym zamierza się nawiązać współpracę, pod kątem posiadanych akredytacji, certyfikatów i doświadczenia. To usługa na całe życie, warto więc się dobrze zastanowić. Wagę podejmowania decyzji o bankowaniu krwi pępowinowej docenił Parlament Europejski. W 2012 r. stwierdził m.in., że należy informować o wszelkich możliwościach związanych z bankowaniem krwi pępowinowej przy porodzie, a przyszli rodzice powinni podjąć niezależną decyzję.

Dzięki prywatnym zbiorom zyskuje się dostęp do krwi pępowinowej w ciągu 24 godzin

@RY1@i02/2017/146/i02.2017.146.00700060i.802(c).jpg@RY2@

Zasoby krwi pępowinowej w centralnym rejestrze, które mogą być wykorzystane tylko na cele publiczne

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.