Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Balansowanie na linie

27 czerwca 2018

Tu się przytnie, tu się doda, potem wyciągnie średnią - zasady ustalania stawek za leczenie to dla większości Polaków wiedza tajemna. W publicznej ochronie zdrowia podaż i popyt nie decydują o cenach. Robią to urzędnicy

Opisywane kilka tygodni temu na łamach DGP wstępne propozycje obniżenia stawek za leczenie najmłodszych pacjentów to wierzchołek góry lodowej. W tym tygodniu resort zdrowia poinformował, że zmian tych jednak nie będzie, ale to wcale nie kończy dyskusji. Za wiele świadczeń Narodowy Fundusz Zdrowia płaci bowiem poniżej kosztów, co powoduje wzrost zadłużenia placówek zdrowotnych. Za inne świadczenia stawki były do tej pory zbyt wysokie, a to z kolei stymulowało powstawanie kolejnych prywatnych i publicznych oddziałów i klinik. Próba uporządkowania tego systemu budzi wiele emocji, a zapowiadane obniżenie stawek rodzi sprzeciw nie tylko właścicieli prywatnych placówek. W przypadku wielodziałowych szpitali publicznych sztuką było osiągnięcie równowagi i finansowanie, np. izby przyjęć z nadwyżek z oddziału kardiologii interwencyjnej lub części procedur onkologicznych.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.