Psychiatrzy boją się o reformę
Reforma psychiatrii stoi pod znakiem zapytania, wymaga pilnych decyzji – przekonuje Polskie Towarzystwo Psychiatryczne (PTP) w liście do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.
– Jest on wyrazem niepokoju, co będzie dalej – mówi Marek Balicki, pełnomocnik ministra ds. reformy psychiatrii i kierownik biura ds. pilotażu centrów zdrowia psychicznego (CZP). – Dotychczasowe doświadczenia są pozytywne, od dwóch lat testujemy nowy, środowiskowy model leczenia, wiemy już, że to dobry kierunek, ale potrzebne są kolejne kroki. Tymczasem COVID-19 nieco przystopował postęp reformy – dodaje. Zwraca przy tym uwagę na niepokojące zjawiska, niezgodne z założeniami nowego modelu – np. zamknięcie w tym roku dwóch oddziałów psychiatrycznych przy szpitalach ogólnych. – Z drugiej strony od kilku miesięcy czekamy na decyzję o rozszerzeniu pilotażu – wskazuje Marek Balicki.
PTP podkreśla, że proces reformowania systemu opieki psychiatrycznej znajduje się w kluczowym momencie i wymaga pilnych działań. Należą do nich m.in. przedłużenie pilotażu do końca 2022 r. oraz ustalenie „mapy drogowej” dalszych zmian systemowych. Zdaniem Marka Balickiego jest już najwyższa pora, by wyznaczyć konkretne cele w określonym horyzoncie czasowym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.