Czy zadłużony szpital może leczyć, i to dobrze
Transparentność podziału środków, zwiększanie liczby świadczeń, a nie tylko ich wyceny, reorganizacja systemu, podniesienie składki – to niektóre z rekomendacji, które pojawiły się podczas dyskusji o finansowaniu szpitali
Uczestnicy debaty zastanawiali się czy 7 mld zł dla szpitali w tym roku, które obiecał minister zdrowia, to mało, czy dużo, jak w obecnej sytuacji sprostać rosnącej inflacji, a także jak przeprowadzić podwyżki dla pracowników tak, żeby nikt nie poczuł się dyskryminowany. Czy można w tym wszystkim uwzględnić jakość i skoncentrować się na rzeczywistych świadczeniach dla pacjentów w obliczu tych wyzwań?
– Jeżeli inflacja sięga 30–40 proc. w porównaniu z latami poprzednimi, to również 7 mld zł na zdrowie ma inną wartość niż kilka lat temu – wskazywał Tadeusz Jędrzejczyk, dyrektor departamentu zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, były prezes NFZ. Jak tłumaczył, to powoduje, że obecne 140 mld zł przeznaczone na budżet zdrowia to de facto tyle samo, ile 100 mld zł kilka lat temu. Dlatego trudno się zgodzić z tezą, że finansowanie służby zdrowia wzrosło w radykalny sposób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.