Rynek leków pod ograniczonym nadzorem
W wyniku zmiany jednego zapisu znikają wyrywkowe kontrole farmaceutyków w Polsce. Od teraz firmy otrzymują wcześniej decyzję, jaki preparat i która seria będzie sprawdzana
Do ubiegłego roku wszystkie leki dostępne na rynku dla pacjentów były kontrolowane na kilka sposobów. Po pierwsze, były planowane działania w ramach umowy głównego inspektora farmaceutycznego i Narodowego Instytutu Leków (NIL), który wykonywał kontrole. Wytypowane podmioty (producenci, importerzy) nie wiedziały, iż ich produkt leczniczy jest brany po lupę, a dowiadywały się o wykonaniu badań tylko w przypadku uzyskania wyniku niezgodnego ze specyfikacją. Po drugie, kontrole były przeprowadzane w ramach art. 108 prawa farmaceutycznego, czyli po uprzednim powiadomieniu przedsiębiorcy. Trzeci wariant to sprawdzenie produktu leczniczego po pierwszym wprowadzeniu go do obrotu (art. 119a prawa farmaceutycznego).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.