Czy Polska rozsiewa już własną odrę?
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) za miesiąc ma podjąć decyzję, czy zaliczyć Polskę do grona sprawców rosnącej liczby zakażeń w Europie. Gdyby udało nam się z badań WHO wyjść obronną ręką, byłby to trzeci rok z rzędu, w którym zachowamy status kraju bez rodzimego szczepu odry; a więc takiego, który nie zaraża innych.
Eksperci mają jednak obawy, czy to się uda. Na razie nie ma u nas szczepów, które byłyby charakterystyczne i już istniejące w poprzednich latach, ale ryzyko, że się pojawią, jest spore. Dla WHO głównym kryterium oceny jest właśnie to, czy w danym kraju występują jedynie szczepy przywleczone z innych państw, czy też rodzime. Kiedy pojawią się te drugie, kontrolerzy ze światowej organizacji pokazują czerwoną kartkę. W tym roku dostaną ją zapewne Niemcy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.