Prąd pożera pieniądze na leczenie
Wzrost cen za energię uszczupli przyszłoroczne budżety szpitali
rozmowa
Szpitale grożą, że nie podpiszą umów z NFZ
Waldemar Malinowski prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych
Placówki medyczne narzekają, że koszty ich działalności rosną.
W tym roku wyjątkowo mocno. I tego nie będziemy akceptować.
To znaczy? Co możecie zrobić?
Jeżeli nie otrzymamy większych pieniędzy, niż to wynika z algorytmu…
…algorytmu, czyli?
Od tego roku większość placówek otrzymuje finansowanie w formie ryczałtu, który jest liczony na podstawie wykonania za ostatnie kilka miesięcy. Naszym zdaniem to nie wystarcza, bo te wyliczenia są nieadekwatne do rosnących kosztów. Inne były pół roku temu, inne będą w przyszłym roku. Tak wynika z naszych wyliczeń. Choćby ostatnie podwyżki prądu.
Naprawdę podwyżki prądu to aż taki cios dla waszych budżetów?
Nie byłby to może taki problem, gdybyśmy nie musieli płacić za rosnące wynagrodzenia. Ministerstwo zarządziło wyższe pensje, a my musimy płacić za ZUS pracodawcy czy za dyżury. Skąd na to pieniądze? A jeszcze wprowadzone normy zatrudniania pielęgniarek. To powoduje, że albo musimy znaleźć setki tysięcy złotych na kolejne wynagrodzenia, albo zmniejszyć liczbę łóżek. To z kolei może spowodować, że NFZ zmniejszy nam kontrakt. A to przecież nie do przyjęcia.
To co zrobicie?
Jeżeli nie dostaniemy lepszych propozycji z funduszu, to nie podpiszemy umów. Od pół roku sygnalizujemy w rozmowach możliwość wypowiedzenia umów.
Przestaniecie do nowego roku przyjmować pacjentów?
Tak to nie działa. Po zerwaniu umowy z NFZ mamy obowiązek jeszcze przez dwa miesiące leczyć. To taki okres wypowiedzenia. Ale żeby leczyć, musimy dostać większe finansowanie.
Kiedy to się rozstrzygnie?
Umowy mają być podpisane do końca grudnia. Ale już teraz szpitale otrzymują propozycje od lokalnych oddziałów funduszu i już wiemy, że nie są satysfakcjonujące. Już wiemy, że są na tym samym poziomie, niewystarczające. Decyzja z naszej strony zapadnie w najbliższych tygodniach, kiedy spotykają się dyrektorzy wojewódzkich oddziałów naszego związku. Prawdopodobnie do 17 grudnia.
Resort zdrowia i NFZ może dosypią pieniędzy, z budżetu ma być dodatkowe 1,8 mld zł.
Mamy nadzieję, że premier i minister zdrowia zrozumieją powagę sytuacji i zwiększą finansowania leczenie szpitalnego. ©℗
Rozmawiała Klara Klinger
Długi szpitali (wartość zobowiązań ogółem w mld zł)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu