Pielęgniarek jak na lekarstwo
Za cztery–pięć lat na rynek pracy może wchodzić znacznie więcej lekarzy niż pielęgniarek. Tych już brakuje. Dziś 90 tys. z 240 tys. sióstr w Polsce ma uprawnienia emerytalne, a wielu absolwentów pielęgniarstwa nie pracuje w zawodzie albo wybiera medycynę estetyczną. Rząd nie ma dobrych pomysłów na zatrzymanie ich w systemie. Stąd problemy z zapewnieniem obsady pielęgniarskiej w wielu placówkach.
Szpital Miejski w Toruniu zaproponował pacjentom dodatkową opiekę pielęgnacyjną za 80 zł za godzinę. Obejmowałaby ona m.in. „prywatną” pomoc w zaspokajaniu potrzeb fizjologicznych, karmienie czy monitorowanie czynności życiowych świadczone przez szpitalną pielęgniarkę. – To niezgodne z prawem. Dyrekcja oferuje odpłatnie świadczenia zdrowotne, które powinny być realizowane w ramach NFZ – mówi DGP radca prawny Jolanta Budzowska. ©℗ A8
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.