Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Kwestia zdrowia, nie prawa

Ten tekst przeczytasz w 14 minut

Szeroki dostęp do narkotyków mamy już dzisiaj, kiedy oficjalną polityką jest prohibicja

Z Magdaleną Dąbkowską rozmawia Emilia Świętochowska

94711543-64e3-4cc6-9799-60a760026853-38197452.jpg
Magdalena Dąbkowska koordynatorka Programu Polityki Narkotykowej w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

W głośnym raporcie z 2011 r. Światowa Komisja ds. Polityki Narkotykowej ogłosiła, że dotychczasowe podejście do narkotyków – sprowadzające się do bezwzględnego ścigania handlarzy, producentów i posiadaczy – poniosło klęskę. Konsumpcja nielegalnych substancji rosła, podobnie jak liczba zgonów z przedawkowania. W Stanach Zjednoczonych trwała już epidemia opioidowa. Jej apogeum miało nastąpić dopiero dekadę później, kiedy rocznie będzie umierać ponad 70 tys. ludzi. Zamiast represji i stygmatyzacji komisja zalecała leczenie i prewencję, a także eksperymentowanie z dekryminalizacją narkotyków wzorem Portugalii, która zdecydowała się na to w 2001 r. Rewolucja jednak nie nastąpiła. Dlaczego?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.