(Nie)bezpieczeństwo lekowe
Po ujawnieniu przez DGP, że rząd planuje zrezygnować z niemal 140 mln euro z KPO przeznaczonych na produkcję leków krytycznych, resort rozwoju poinformował, że będzie szukać innych źródeł wsparcia dla krajowej farmacji. Gra toczy się o dostęp do API, czyli substancji czynnych niezbędnych do wytwarzania leków ratujących życie. Zdecydowana większość z nich jest sprowadzana z Chin i Indii, co w razie problemów z dostawami stanowi zagrożenie dla zdrowia Polaków. Oficjalnie nie udało nam się ustalić nawet, ile z nich produkuje się w Polsce. – To niestety kropla w morzu potrzeb – przyznaje Bogdan Maślanek, szef zakładu produkującego API w Pol pharmie. © ℗ B4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.