Gminy dorzucają się do leczenia zębów swoich mieszkańców
Choć Ministerstwo Zdrowia poszerza koszyk świadczeń gwarantowanych, pacjenci nie wierzą, że z nich skorzystają. Z pomocą mogą przyjść samorządy
O bezpłatne leczenie stomatologiczne w narkozie będą mogli się ubiegać rodzice dzieci niewspółpracujących, wyjątkowo źle reagujących na stres, tych, które mają alergię na środki znieczulenia miejscowego, oraz z zaburzeniami ogólnorozwojowymi. Tak wynika z projektu rozporządzenia przekazanego właśnie do konsultacji. Wprowadzone mają być też wizyty profilaktyczne dla dzieci w trzecim roku życia, w trakcie których miałoby nastąpić wdrożenie profilaktyki ortodontycznej. Dzięki nim najmłodsi będą mieli też szansę oswoić się z dentystą i zmniejszyć późniejszy lęk związany z zabiegiem stomatologicznym. Starszym pacjentom przysługiwać będzie proteza całkowita górna lub dolna oparta na zabezpieczonych korzeniach. To niektóre ze zmian przewidzianych w projekcie.
– Poszerzenie świadczeń gwarantowanych dla większości pacjentów nic nie zmieni. Kolejki do stomatologa na NFZ są tak długie, że jesteśmy zmuszeni finansować leczenie we własnym zakresie. Jedynie ortodoncja do 12. roku życia w większych miastach i przeglądy u dzieci są rzeczywiście bezpłatne. Pacjenci już się przyzwyczaili, że leczenie zębów na NFZ to fikcja – komentuje Magdalena Kołodziej, prezeska Fundacji My Pacjenci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.